Po początkowo upalnym, a potem umiarkowanie ciepłym, lecz nadal suchym tygodniu, czas na ostatni tydzień wakacji. Czy podczas 7 najbliższych dni będziemy mogli liczyć w końcu na większe opady oraz powrót upałów? Sprawdźmy!

Poniedziałek

Jutro niemal wszędzie będzie słonecznie, choć lokalnie może się chmurzyć. Przelotne opady deszczu mogą wystąpić na Pomorzu Zachodnim. Temperatury wysokie, od 25 stopni na Pomorzu do 27-28 na pozostałym obszarze. Wiatr słaby i umiarkowany.

Wtorek

We wtorek z zachodu na wschód Polski przechodził będzie front atmosferyczny z opadami deszczu. W ciągu dnia najcieplej będzie na wschodzie, gdzie front jeszcze nie dotrze, tam spodziewamy się 29-30°C. Na pozostałym obszarze znacznie chłodniej, ledwie 18-19 stopni. Wiatr słaby i umiarkowany.

Środa

We środę w całym kraju temperatura wyrównana na poziomie 24-26°C. Na Pomorzu możliwe przelotne opady deszczu, ale na pozostałym obszarze bez opadów i pogodnie. Wiatr słaby i umiarkowany, na północy trochę silniejszy.

Czwartek

Kolejny dzień tygodnia, czwartek, w całym kraju zapowiada się niemal bezchmurnie i bardzo ciepło. Będzie na ogół 29-31°C. Pod wieczór na północnym zachodzie możliwe opady deszczu, lecz nie powinny być intensywne.

Piątek

W piątek nasz kraj zostanie podzielony. Na wschodzie oraz południu spodziewamy się upału na poziomie 30-31 stopni, zaś na pozostałym obszarze będzie chłodniej, do 22-24°C. Opady deszczu wystąpią na północy kraju, możliwe też, że lokalnie pojawią się słabe komórki burzowe.

Weekend

Ostatni weekend wakacji może okazać się naprawdę bardzo ciepły. W sobotę termometry pokażą od 32-33°C na południu, przez 27-29 w centrum, na zachodzie i wschodzie, do 22-23 stopni na północy kraju. Po południu burze możliwe na południu kraju. Niedziela będzie stosunkowo chłodna tylko na północy kraju, gdzie spodziewamy się 21-22 stopni. Na pozostałym obszarze upał, największy będzie na południu oraz na południowym zachodzie, tam słupki rtęci pokażą nawet 34-35°C! Na północy kraju popada, na ogół słabo i umiarkowanie. Ze względu na dużą różnicę temperatur między północą, a południem kraju mogą wystąpić gwałtowne burze. Na tą chwilę wygląda na to, że burze wystąpią na zachodzie i w centrum kraju.

Przysłowie na ten tydzień:

„Bartłomiej (24 sierpnia) ukazuje, jaka jesień następuje”

Przed nami ostatni tydzień wakacji. Znów nie przyniesie on jakichś wielkich opadów. Co prawda będzie padać trochę więcej niż ostatnio, ale niestety, nadal nie załagodzi to suszy. Ostatnie dni sierpnia zapowiadają się naprawdę upalnie i jeśli nic się nie zmieni, pojawią się również bardzo gwałtowne burze.