jesień, zima, pochmurno, stratus

Przez ostatnie dni mamy do czynienia z temperaturami typowymi dla przedzimia. W nocy miejscami notuje się spadki temperatur grubo poniżej zera, a w dzień są miejsca, gdzie jest przymrozek. Wielkim nieobecnym jest biały puch, który co prawda pojawił się w kilku miejscach w Polsce, ale niestety nie wszędzie utworzyła się przynajmniej minimalna pokrywa śnieżna. W najbliższych dniach czekają nas zmiany, ociepli się i pojawi się więcej opadów.

Zmiany od nowego tygodnia

Weekend będzie ostatnimi dwoma dniami z temperaturami oscylującymi w granicach zera stopni i powyżej. Już od 30 listopada zacznie się ocieplać, na południowym zachodzie słupki rtęci podskoczą do 9-10 stopni, a najniższa temperatura jaką odnotujemy w dzień będą 3°C. Kolejne dni będą jeszcze cieplejsze, miejscami termometry pokażą 11 stopni, a niewykluczone, że i powyżej. Będą momenty, gdzie minimalna temperatura nie spadnie poniżej 5°C.

Pojawi się sporo opadów

Razem z ociepleniem, do Polski z zachodu zaczną witać fronty atmosferyczne, które będą przynosiły opady deszczu, w wielu przypadkach intensywne. Do tego dojdzie silny wiatr.

Zmiany zaraz po Mikołajkach

Atlantycka pogoda potrwa do Mikołajek. Zaraz po tym dniu Polska znajdzie się pod wpływem Wyżu znad Rosji, co oznacza spore ochłodzenie i raczej małą ilość opadów. W okolicach 8-9 grudnia nie można wykluczyć, że temperatura miejscami obniży się do -5 stopni, a po 10 grudnia możliwe, że w całym kraju zapanuje całodobowy mróz. To jednak jest bardzo niepewne, prognozy się zmieniają. Wielce możliwa jest jednak blokada Atlantyku właśnie po 6 grudnia więc i automatycznie zrobi się zimno. Czy spadnie śnieg? Być może, ale więcej szczegółów będziemy w stanie podać w przyszłym tygodniu.

Tak na tą chwilę wygląda rozkład temperatur na najbliższe 16 dni

28-compressed