Zgodnie z prognozami, wczorajszego dnia wzdłuż zachodniej granicy oraz na północy kraju pojawiły się pojedyncze wyładowania (jedna pojedyncza komórka burzowa generowała sporą ilość wyładowań). Burzom towarzyszył bardzo silny wiatr (ponad 90km/h), ulewny deszcz, krupa śnieżna, a nawet grad!

Pierwsze pojedyncze wyładowania pojawiły się około godziny 13 w okolicach Darłowa i Sławna w Zachodniopomorskim. Burzy towarzyszył bardzo silny wiatr, kierowała się na południowy-wschód.Kolejna burza dotarła z Niemiec w okolice Gryfina. Tam też znacznie osłabła, lecz pojedyncze wyładowania pojawiły się jeszcze w okolicach Choszczna. Grzmiało także wzdłuż granicy z Niemcami w województwie Lubuskim. Pojedyncze wyładowania odnotowano także na Dolnym Śląsku, w Wielkopolsce, w Warmińsko-Mazurskim oraz w Podkarpackim. Jednak na największą uwagę zasługuje burza, która utworzyła się w okolicach Kołobrzegu. Burza było bardzo elektryczna jak na grudzień, bo odnotowano niemal 100 doziemnych wyładowań. W czasie burzy odnotowano opady gradu. Poniżej doziemne wyładowania detektoru blitzrotung oraz opady gradu podczas omawianej burzy:
Bez tytułu

10325507_889239167775661_6828943447112147807_n

Na północy Kujaw, dokładnie w Śliwicach odnotowano konwekcyjny opad śniegu, który udokumentował Kamil Prabucki. Link do nagrania

Porywy wiatru dochodzące do 100km/h, miał okazję odczuć na sobie autor poniższego zdjęcia Grzegorz Zawiślak. Zdjęcie pochodzi z Ustki:IMG_5304

Deszczową, burzową oraz wietrzną aurę zawdzięczamy głębokim układom niskiego ciśnienia, które przemieszczają się nad Europą północną. W najbliższych dniach w Polsce nadal spodziewamy się opadów deszczu i pochmurnego nieba.