Śnieżna burza Jonas, paraliżuje północny wschód Stanów Zjednoczonych. Front przyniósł intensywne opady śniegu, a także bardzo silne porywy wiatru. Wraz z frontem spłynie zimne powietrze z północy. Atak zimy w USA będzie dosyć krótkim epizodem, gdyż w kolejnych dniach pojawi się odwilż.

Jonas przynosi intensywne opady śniegu

Front od samego dzisiejszego ranka przynosi intensywne opady śniegu. Lokalnie w ciągu godziny potrafiło spaść aż 5-6 cm świeżego puchu. Mowa tu zatem o prawdziwej śnieżycy, ponieważ w Polsce zazwyczaj w ciągu całego dnia intensywnych opadów potrafi spaść 10-15 cm śniegu. Tylko raz na kilka lat zdarzają się intensywniejsze opady.

650x366_01231537_hd25-1
Grafika accuweather.com

A ile śniegu może spaść w USA? Jak informuje serwis Accuweather maksymalnie może spaść od 60 cm do 90 cm. Już teraz warunki na drogach są bardzo trudne, a w miastach tworzą się gigantyczne korki. Opadom towarzyszą też bardzo silne porywy wiatru dochodzące do 80-100 km/h. Obecnie ekstremalne warunki atmosferyczne przyczyniły się do śmierci 9 osób. Władze w wielu stanach wprowadziły stan wyjątkowy i poprosiły mieszkańców, aby jeśli to nie jest konieczne, nie wychodzili z domów.

Ile już spadło śniegu?

Prognozy przewidują, że opady utrzymają się jeszcze przez najbliższe kilkanaście godzin, po czym front opuści wschodnie wybrzeże USA. Następnie w połowie przyszłego tygodnia dotrze nad Wyspy Brytyjskie i Europę. Co to oznacza dla Polski? Oznacza to napływ ciepłego, atlantyckiego powietrza, silny wiatr i opady deszczu.