Zdecydowana większa część marca przynosi nam chłodną i bardzo pochmurną aurę. Wszystko za sprawą chmur piętra niskiego stratus, które potrafią szczelnie przykryć niebo, powodując, że na zewnątrz jest nieprzyjemnie i ponuro. W najbliższych dniach słońca nie powinno zabraknąć.

Poniedziałek oraz noc z poniedziałku na wtorek przyniosły nam opady śniegu. Miejscami pokrywa śnieżna przekraczała 4-5 centymetrów, jednak wzrost temperatury do 5-6°C bardzo szybko rozprawił się z białym puchem.

wiosna marzec
Przyroda coraz intensywniej budzi się do życia

Co z tą wiosną?

Spójrzmy na kalendarz, mamy 15 marca, słońce zachodzi już o 17:40, a od 15 dni trwa meteorologiczna wiosna, tylko co z tego? Nie od dzisiaj wiadomo, że bardzo często teoria ma niewiele wspólnego z praktyką, gdyż pomimo wiosennego miesiąca – samej wiosny i wiosennego ciepła jeszcze na dobrą sprawę nie doświadczyliśmy.

Dość przyjemnym wyjątkiem od reguły będzie środa. W zdecydowanej większości kraju będzie słonecznie, natomiast większe zachmurzenie wystąpi na wschodzie i północnym wschodzie Polski. W tych regionach też najchłodniej do 4-5°C, w centrum temperatura wzrośnie do 6-7°C, a na zachodzie do maksymalnie 8-9°C.

Także sporo słońca zapowiada się w czwartek, ale również nie w całym kraju, gdyż północny wschód kraju zostanie przykryty chmurą stratus. W tej części Polski panować będzie przenikliwy chłód, będzie ponuro. W pozostałych regionach bardzo dużo słońca. Temperatury wzrosną do 2-3°C na północnym wschodzie Polski, do 8-9°C w pozostałych regionach, i maksymalnie do 10°C na krańcach zachodnich.

Zmiany w pogodzie zacznie przynosić piątek, gdyż do Polski wkroczy front z opadami deszczu, przechodzącymi w opady śniegu. Weekend również przyniesie zimowe akcenty i ponownie zrobi się chłodniej. Wygląda na to, że na okres wyraźnie cieplejszej pogody przyjdzie nam poczekać do końca marca.