Od rana na zachodzie jest pochmurno i pada deszcz, w drugiej części kraju w miarę pogodnie, ale jeszcze z umiarkowanym wiatrem z południa i południowego wschodu. W ciągu dnia opady zanikną na zachodzie, a z południa zaczną docierać coraz cieplejsze masy powietrza.

Rozmieszczenie układów barycznych nad Europą będzie sprzyjać napływowi bardzo ciepłego powietrza z południa kontynentu, nie wykluczamy, że do Polski napłynie zwrotnikowe powietrze. W kolejnych dniach zrobi się wręcz „upalnie”, a od czwartku większości regionów temperatura wzrastać będzie do 23*C, a nawet 24*C.

Najprawdopodobniej to ostatni tak ciepły akcent w tym roku, gdy temperatura tak wyraźnie przekroczy 20*C i to w skali całego kraju. Na początku przyszłego tygodnia ciepłe powietrze zalegać będzie jeszcze na południowym wschodzie Polski, zaś w kolejnych dniach zrobi się chłodniej.