Amerykańska Narodowa Służba Oceaniczna i Meteorologiczna (NOAA) opublikowała dane światowych temperatur dla miesiąca stycznia. Według amerykańskich badaczy styczeń 2014 okazał się czwartym najcieplejszym miesiącem w historii pomiarów.

W styczniu średnia temperatur globalnych została przekroczona o 0,65 stopnia Celsjusza. Można zadać sobie pytanie – jak tak mała różnica może mieć jakiekolwiek znaczenie. W naszym rozumowaniu w skrócie oznacza to – czy czuję różnicę pomiędzy 15*C, a 15,5*C? Takie porównanie z całą pewnością nie oddaje tego co się dzieje na świecie, ponieważ jest to wartość uśredniona. Jedak w jakimś stopniu uzmysławia, że pomimo istnienia kontrastów temperaturowych globalne temperatury utrzymują swą tendencje wzrostową. Pojawiają się jednak regiony, gdzie wartości temperaturą są dużo niższe, szczególnie mowa o wschodnich i centralnych regionach Stanów Zjednoczonych.

Poniżej prezentujemy mapę, pokazującą odchylenie w stopniach Celsjusza od normy wieloletniej dla miesiąca stycznia. Jak widać na ilustracji poniżej, są regiony, gdzie odchylenie jest większe niż 5 stopni Celsjusza. Dlatego uśredniona wartość globalna może wydawać się niepozorna.

norma temperaturWarto też zadać sobie pytanie, skoro od kilkunastu lat występuje zjawisko ocieplania się klimatu, to w takim wypadku mrozy powinny być coraz łagodniejsze. Dlaczego zatem rok temu w Polsce i Europie, a w tym roku w Ameryce Północnej zima jest tak sroga? Zdaniem naukowców z NOAA takie fale zimna będą czymś normalnym, jednak zdarzać się będą statystycznie coraz rzadziej. Naszym zdaniem taka odpowiedź w żaden sposób nie tłumaczy tego, że przez 2-3 miesiące obserwujemy utrzymującą się cyrkulację i identyczne wędrówki niżów i wyżów nad Ameryką Północną oraz Europą. Naukowcy powinni spróbować zbadać przyczynę, dlaczego dochodzi do takiej blokady, a nie tłumaczyć faktu ochłodzenia tym, że pojawił się wir polarny. Skoro nie wytłumaczono mechanizmu i przyczyny jego wędrówki na południe.

Poniżej kolejna ilustracja oddająca procentową wartość temperatur w odniesieniu do normy wieloletniej. Na załączonej grafice poniżej widać, że w ujęciu uśrednionym temperatury delikatnie przekraczają normę. Szkoda, że amerykańska służba meteorologiczna nie podaje dokładnej wartości procentowej.

201401