Ogromne ochłodzenie miało miejsce w południowym stanie Kanady Alberta. W stolicy tego stanu Calgary w ciągu 24 godzin ochłodziło się o 25 stopni Celsjusza, a do tego sypnęło śniegiem.

Jeszcze w minioną niedzielę rzesze osób wypoczywało i grillowało na świeżym powietrzu, w temperaturze iście letniej. Wszystko jednak zmieniło się o 180 stopni i to w ciągu 24 godzin. W poniedziałek rano, zdecydowana większość stanu przeżywała ogromne ochłodzenie i atak zimy.

Można powiedzieć, że jest to zjawisko dość nietypowe, ze względu na początek września. Jednak stan Alberta położony jest na tzw. Wielkich Równinach, gdzie przepływ mas powietrza odbywa się w sposób swobodny i nieutrudniony przez ukształtowanie terenu. Poza tym podobne sytuacje zdarzały się w przeszłości. W ciągu ostatnich kilku lat ostatnio śnieg padał 17 września 2010 roku. Spadło go wówczas 0,2 centymetra, więc nie było go prawie wcale. Rekordowy pod względem opadu jest rok 1972, kiedy na miasto spadło aż 37 centymetrów śniegu.

śnieg kanada wrzesień, przewrócone drzewo

Jak donosi policja opady śniegu nie przyczyniły się do rażącego zwiększenia kolizji na drogach. Kierowcy jeżdżą bardzo uważnie. Śnieg spowodował za to spore spustoszenie w drzewostanie, ponieważ drzewa nie zdążyły jeszcze zrzucić liści.

Chłody mają utrzymywać się do końca obecnego tygodnia, zaś od 15 września temperatury wrócą do przyjemnego poziomu 18-20*C.

Źródło cnews.canoe.ca