Kilka dni temu mieszkańcy miasta George Town w Malezji przeżyli chwile grozy. W wybrzeże miasta uderzyła trąba wodna. Było naprawdę groźnie. 

Niesamowite, a jednocześnie mrożące krew w żyłach widoki

Trąba wodna uderzyła w wybrzeże miasta George Town 1 kwietnia. Miała ona dość spore rozmiary, na tyle duże, żeby uszkodzić kilkadziesiąt budynków. Podczas przechodzenia trąby, prędkość wiatru przekraczała 100 km/h. Wiatr łamał drzewa, zrywał dachy mniejszych budynków oraz uszkodził linie energetyczne. Wiele samochodów zostało uszkodzonych przez łamiące się konary drzew. W sieci pojawiły się filmy z tego zdarzenia.

Obyło się bez ofiar

Na szczęście nie było ofiar śmiertelnych tego zdarzenia. Trąba trwała kilka minut i rozpadła się zaraz po wejściu na brzeg. Można więc mówić o dużym szczęściu, bowiem gdyby trąba weszła wgłąb miasta, mogłaby wyrządzić jeszcze większe straty.

Podziel się swoją opinią!
Love
Haha
Wow
Sad
Angry

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here