W dniu wczorajszym o godzinie 3:30 czasu miejscowego doszło do trzęsienia ziemi w stanie Kalifornia. Epicentrum miało miejsce nieopodal miasta San Francisco i miało siłę 6 stopni w skali Richtera.

Amerykańskie Służby Geologiczne, reprezentowane przez Leslie Gordona donoszą, że epicentrum znajdowało się około 16 kilometrów na północny zachód od miasta American Canyon. Agencja donosi, że był to największy wstrząs od 1989 roku, który wyniósł 6,9 magnitudy.

Pojawiły się także wstrząsy wtórne, które wyniosły około 2,6 magnitudy. Były zatem ledwie wyczuwalne.

Zanotowano straty, wiele budynków uległo uszkodzeniu, popękał drogi. W mieście Napa ponad 28 tysięcy mieszkań nie miało prądu.