Kolejne porcje ulew nękają Włochy. Tym razem ulewy przetoczyły się przez Toskanię, przynosząc oberwanie chmury. Miasto Carrara znalazło się pod wodą.

W dniu wczorajszym ulewy z prawdziwego zdarzenia przetoczyły się przez Toskanię. Najwięcej deszczu spadło w rejonie miasta Carrara, gdzie wystąpiło przysłowiowe „oberwanie chmury”. W ciągu paru godzin spadło tyle deszczu, że rzeka Carrione przelała się przez wały. Miejscowe stacje meteorologiczne zanotowały w ciągu 3 godzin około 200 mm deszczu na metr kwadratowy ziemi!

Ponad 1000 osób musiało zostać ewakuowanych, blisko 1700 budynków zostało zalanych przez wodę. Miejscami sięgała metr, a nawet 1,5 metra. Drogi zamieniły się w rwące potoki, a spora część miasta znalazła się pod wodą. Jedna osoba została ciężko ranna, po tym jak została porwaną przez wodę, obecnie jej życiu nic już nie zagraża. Pojawiły się także doniesienia o dwóch osobach zaginionych, lecz burmistrz miasta Andrea Zubbiani potwierdził, że nagła powódź nikogo nie pozbawiła życia.

Ulewy przeszły także nad Wenecją, lecz w tym mieście nie poczyniły większych strat. Obecne prognozy przewidują opady jeszcze dzisiaj i jutro, lecz nie będą one aż tak silne.