W najbliższych dniach w Polsce poczujemy nie tylko wiosnę, ale i przedsmak lata. Z kolei inaczej pierwsze dni kwietnia odczują mieszkańcy północno wschodniej części USA, gdzie za chłodnym frontem atmosferycznym spłynie arktyczny chłód.

Zimne powietrze nad rejon Wielkich Jezior Amerykańskich sprowadzi chłodny front atmosferyczny. Temperatura w najcieplejszym momencie dnia w wielu miejscowościach tylko minimalnie przekroczy wartość 0 stopni Celsjusza. Wystąpią do tego opady deszczu i samego śniegu.

Spadnie od 2 cm do nawet 15 cm świeżego śniegu.

Obecne ochłodzenie nie jest niczym niezwykłym dla tej części Stanów Zjednoczonych, gdyż bardzo często zdarza się, że ciepłe okresy przeplatane są chłodniejszymi, gdy temperatura może w ciągu dnia spaść w granicę 0 stopni. Dodatkowo odczucie chłodu spotęgują mocniejsze podmuchy północnego wiatru.

Wygląda na to, że rozpoczynające się ochłodzenie potrwa przynajmniej do połowy miesiąca. Warto wspomnieć, że ostatni raz większe ilości śniegu spadły w rejonie miasta Buffalo z początkiem marca.