Czwartek przyniesie nam bardzo dynamiczną i niebezpieczną aurę. Do Polski zbliży się chłodny front atmosferyczny, na czele którego dojdzie do powstania groźnych zjawisk burzowych. Spodziewamy się ulew, bardzo silnych porywów wiatru oraz opadów gradu.

Sytuacja synoptyczna nad Europą

Dojdzie do zmiany długo utrzymującej się stabilnej sytuacji synoptycznej nad Europą. Ośrodek wysokiego ciśnienia zostanie zepchnięty, a jego miejsce zajmie ośrodek niskiego ciśnienia i związany z nim front atmosferyczny.

Jutrzejsza sytuacja synoptyczna nad Europą grafika: metoffice.gov.uk

W dniu jutrzejszym front atmosferyczny przemieszczać się będzie nad Polską. Za frontem spłynie wyraźnie chłodniejsze powietrze polarnomorskie.

Gdzie wystąpią burze?

Wystąpienia burz spodziewamy się na obszarze całego kraju i w całym kraju mogą okazać się groźne (za wyjątkiem północno zachodnich krańców kraju). Burze powinny zacząć się tworzyć w okolicach godziny 15-16. Początkowo będzie to Dolny Śląsk, a także województwo świętokrzyskie, małopolskie, częściowo łódzkie, mazowieckie oraz lubelskie. Burze organizować się będą w większe struktury, a na pograniczu zachodu i centrum Polski dojdzie do utworzenia struktury liniowej.

Obszar występowania burz nad Polską godzina 20 (prognoza model UM), grafika meteo.pl

Największej siły burz spodziewamy się w godzinach późno popołudniowych oraz wieczornych. Najpóźniej burze dotrą nad krańce północno wschodnie.

Prognozowana siły burz

Tak naprawdę musimy się liczyć z kilkoma zagrożeniami ze strony jutrzejszych burz. Jednak na początku przypominamy o środkach ostrożności, unikamy pobliża drzew, nie parkujmy samochodów w takich miejscach, także w pobliżu reklam wielkopowierzchniowych.

Głównym zagrożeniem ze strony jutrzejszych burzy będą ulewne opady deszczu, nawet dochodzące do 30-40 litrów na metr kwadratowy. Dojdzie także do powstania zjawiska training storms, czyli systemu komórek burzowych nachodzących w krótkim odstępie jedna za drugą. Powodować to może podtopienia i lokalne wezbrania rzek, a w obszarach górskich nawet powodzi błyskawicznych.

Ponadto w centralnej, południowej i częściowo wschodniej części Polski może dojść do powstania opadów dużego gradu lokalnie do 3-4 cm.

Ostatnim zjawiskiem, z którym będziemy musieli się liczyć, jest możliwość powstania zjawiska downburst i microburst, oba oznaczają bardzo silny wiatr prostoliniowy (micro na małym obszarze, down na dużym obszarze), często mylony z trąbą powietrzną. Zjawisko może towarzyszyć komórkom burzowym, które powstawać będą w na obszarze wspomnianych wyżej województw, a także od południowego zachodu po północ kraju, czyli na czele frontu atmosferycznego. Porywy wiatru mogą wynieść nawet do 100-120 km/h.