Trudno będzie uwierzyć w to, że jeszcze tydzień temu zmagaliśmy się z rekordowymi upałami, gdy usłyszymy, że w górach spadł już pierwszy śnieg! To niesamowite, jak przez niespełna 7 dni pogoda potrafi się tak drastycznie zmienić.

Niskie temperatury i opady deszczu na nizinach to jeszcze nic, w porównaniu z tym, co dzieje się w górach. Dziś w partiach położonych od 1900 m n.p.m. wzwyż odnotowano opady śniegu przy temperaturze lekko poniżej zera. Na Kasprowym Wierchu widoczne są śladowe ilości białego puchu.

Dla tych, którzy mają w planach pójście w góry – stanowczo odradzamy. Nisko położone chmury znacząco ograniczają widzialność, do tego jest bardzo ślisko.

Jeśli ktoś myśli, że pierwszy śnieg w górach jest zapowiedzią nadejścia zimy na nizinach – uspokajamy. W ostatnich latach zdarzały się przypadki, gdzie śnieg w górach pojawiał się już na przełomie sierpnia i września. Już niedługo biały puch zniknie, bowiem nadciąga ocieplenie.