Lato na początku kwietnia? Zdarza się i szkoda, że nie trwało nieco dłużej. Od czwartku chłodna aura zagościła już w całym kraju, ale już w ten weekend ponownie zrobi się przyjemniej i dużo cieplej. Jakiej aury spodziewać się w kolejnych dniach?

Obecnie na pogodę w Polsce wpływa wyż znad Wysp Brytyjskich, który wraz z frontami atmosferycznymi ściąga zimne powietrze z północy kontynentu. W najbliższych dniach wyż przemieści się nad centralą i południową część Europy, a to oznacza zmianę cyrkulacji i napływ powietrza z południowego zachodu.

Zmianę odczują już jutro mieszkańcy zachodu kraju, gdzie temperatura dojdzie do 14 stopni Celsjusza, na wschodzie będzie jeszcze chłodniej. Zmieni się to już w niedzielę, gdy w całej Polsce odczujemy łagodniejsze powietrze, na zachodzie temperatura wzrośnie do 16 stopni, a na wschodzie do 13. Będzie niestety pochmurno, a miejscami także deszczowo, gdyż aurę kształtować będzie ciepły front atmosferyczny.

W poniedziałek po przejściu frontu atmosferycznego będzie jeszcze cieplej, na zachodzie znów letnie wartości temperatur, nawet dochodzące do 22 stopni. Nieco chłodniej na wschodzie. I to niestety koniec dobrych wieści…

Potem znów chłodno, święta Wielkanocne 2017 będą zimne!

W kolejnej części tygodnia znów zrobi się chłodno, a pod koniec tygodnia wręcz zimo. Niestety ponownie nad Wyspami Brytyjskimi znajdzie się układ wysokiego ciśnienia, który spowoduje, że nad Polska przemieszczać się będą fronty atmosferyczne sprowadzające zimne powietrze. Nocami będą pojawiać się przymrozki.

Niestety na chwilę obecną równie zimno zapowiadają się święta. W Niedzielę Wielkanocną temperatura wyniesie od 5-6 stopni na północy do 7-8 stopni na południu, do tego będzie pochmurno, deszczowo (możliwe opady mieszane) i wietrznie. W poniedziałek po przejściu frontu delikatnie cieplej, ale nadal możliwe opady mieszane – w tym krupy śnieżnej oraz gradu – będzie także pochmurno.