Tatry jesienią ze słoneczną pogodą
Tatry jesienią ze słoneczną pogodą. Zdjęcie ilustracyjne pixabay.com

Niezmiennie od wielu lat jedną z najpopularniejszych destynacji zarówno letniego, jak i zimowego wypoczynku, są polskie góry. Spacerując w sierpniu po zakopiańskich Krupówkach ma się nieodparte wrażenie, że razem z nami wypoczywa tu przynajmniej połowa Polski. Tłum na szlaku, tłum na ulicy, tłum w restauracji i barze. Wszędzie przepychające się masy ludzi, gwar głosów przemieszany z klaksonami aut. Są pewnie i tacy, którzy czują się w takim otoczeniu jak ryba w wodzie. Jednak czy faktycznie warto jest marnować nasze jakże cenne dni urlopowe na wypoczynek w warunkach, które prędzej podniosą nam ciśnienie, niż zagwarantują przyjemny relaks?

Jesienne wczasy w górach są niedoceniane

Wczasy w górach to oczywiście doskonały pomysł i to nie wyborze destynacji leży problem. Przeważająca większość z nas planuje swój coroczny urlop z dużym wyprzedzeniem. Już od początku letniego sezonu wzrasta w nas pragnienie spakowania się do bagaży i wyruszenia w wymarzoną podróż. Trzeba jednak zadbać o tyle szczegółów i tak wiele rzeczy dopilnować, wszakże zorganizowanie rodzinnego wypoczynku to prawdziwe wyzwanie logistyczne. Tracimy głowę W tym całym rozgardiaszu i przy ogólnej presji mediów, które uparcie lansują modę na lipcowo- sierpniowe terminy. Może jednak warto zachować zimną krew i uzbroić się w odrobinę cierpliwości wszelako „jesienią góry są najszczersze, żurawim kluczem otwierają drzwi do nieba”. Te słowa urokliwej harcerskiej ballady doskonale opisują aurę panującą w górach mniej więcej od połowy września.

Tatry jesienią ze słoneczną pogodą
Tatry jesienią ze słoneczną pogodą. Zdjęcie ilustracyjne pixabay.com

Pełna paleta barw tylko jesienią

Bez względu na to czy zdecydujemy się spędzić wczasy w Tatrach, Bieszczadach, Sudetach czy Pieninach, wszędzie przywita nas feria barw. Z każdym dniem liście drzew porastające górskie zbocza zmieniają się we wspaniały kobierzec mieniący się drogocennym złotem, ognistą czerwienią, kolory przechodzą od delikatnych i subtelnych żółtych tonów, aż po głęboki brąz. Ten, komu danym było podziwiać panoramę Tatr zarówno latem jak i jesienią, z pewnością przyzna, że są to dwa, zupełnie odmienne oblicza gór. Wyruszając na szlak na przełomie września i października możemy spodziewać się zapierających dech w piersiach widoków. Wszystko jest nowe i zaskakujące nawet jeśli wybraną trasę znamy praktycznie na pamięć z letnich wyjazdów.

Jesień sprzyja długim i dalekim wędrówkom

Malkontenci narzekać będą zapewne na pogodę: bo może powieje, bo będzie zbyt chłodno, bo nie daj Bóg popada! Niestety pogoda w górach rządzi się swoimi prawami i zdecydowanie nie da się jej do końca przewidzieć. Nawet latem możemy wybrać się na wymarzone rodzinne wakacje i każdy jeden dzień urlopu przymusowo przesiedzieć w hotelu. Aura jesienna jest o tyle sprzyjająca długim wypadom na szlak, że prawdopodobieństwo wystąpienia groźnych i ciężkich do przewidzenia burz jest w zasadzie znikome. Ekwipunek maniaka górskich wspinaczek jest w zasadzie podobny. Niezależnie od pory roku warto wyposażyć się w wygodne buty z grubą, antypoślizgową podeszwą, porządne skarpety , które uchronią przed otarciami, solidny płaszcz przeciwdeszczowy albo kurtę z nieprzemakalnego tworzywa. Na październikowy wypoczynek w górach powinniśmy zabrać także czapkę, szalik oraz rękawiczki.

Rodzinne wakacje w górach warto zaplanować jesienią

Rodzinne wakacje w górach jesienią obok wspomnianych już atutów w postaci zapierających dech w piersiach widoków oraz stabilniejszej i łatwiejszej do przywidzenia pogody, to także gwarancja niemalże pustych szlaków. Jesienią raczej ciężko o ‘pielgrzymkę nad Morskie Oko’, czy nieszczęsną kolejkę na szczyt Giewontu. Schyłek roku to doskonała okazja do długich, wyciszających spacerów po górskich ścieżkach. O tej porze na szlaku spotkamy tylko prawdziwych miłośników gór, który nie nagrywają kolejnego instastory, nie palą papierosów i nie wspinają się po głazach w japonkach. Takie urlop to doskonała okazja do spędzenia czasu samemu ze sobą bądź z najbliższymi. Podczas takich wędrówek można wsłuchać się w śpiew ptaków, szum potoku i delikatny szmer liści poruszanych wiatrem. Warto także zwrócić uwagę na wspaniałą roślinność surowego klimatu wysokogórskiego. Pamiętajmy jednak, że jesienią dni stają się coraz krótsze więc na wspinaczkę wybierzmy się odpowiednio wcześnie by jak najdłużej podziwiać piękno otaczającej nas przyrody.

Śnieg w Tatrach
Zdjęcie ilustracyjne pixabay.com

Lipiec i sierpień to szczyt sezonu letniego

Lipiec i sierpień w górach to szczyt sezonu letniego. To właśnie wtedy najpopularniejsze górskie miasta i uzdrowiska przezywają prawdziwe oblężenie turystów. Duże zapotrzebowanie przekłada się na wysokość cen za tak zwany nocleg. Doba w luksusowym hotelu w Zakopanem to koszt od 500 do 1100 zł w zależności od lokalizacji i oferowanych udogodnień. Na pokój w resorcie nad bieszczadzką Soliną musimy zaś wydać ok 600 zł. Nieco taniej, ale i w mniej luksusowych warunkach, przenocujemy w apartamentach oraz studiach oferowanych przez pensjonaty. Wciąż popularne są także pojedyncze pokoje bądź łóżka oferowane przez schroniska i prywatnych właścicieli.

Lato w górach, słońce i pogodne niebo

Taka forma zakwaterowania ze względu na bardzo przystępną cenę preferowana jest przede wszystkim przez młodych ludzi. Jeśli jednak chcemy zaoszczędzić i wciąż wypoczywać w dogodnych warunkach warto wybrać terminy poza „gorącym” , a nawet po sezonie. Wówczas możemy liczyć na atrakcyjne promocje i zwyczajnie niższe ceny. Okazuje się zatem, że nawet ze względów ekonomicznych jesienny urlop w górach to wspaniały pomysł.

Najpopularniejsze kierunki jesiennego wypoczynku

Załóżmy, że walory jesiennego wypoczynku w górach skusiły nas do zarezerwowania urlopu właśnie na tę porę roku. Jesteśmy więc w połowie drogi do upragnionego celu. To co pozostaje to określić jeszcze dokładne miejsce wypoczynku. Najpopularniejsze kierunki to majestatyczne Tatry oraz urzekające Bieszczady. Nie da się jednoznacznie wskazać, która z destynacji jest atrakcyjniejsza ponieważ wybór zależy tak naprawdę od indywidualnych potrzeb i oczekiwań.

Pogodne niebo w górach, ciepła pogoda

Tatry

Tatry mają doskonałą bazę noclegową i coraz lepszą infrastrukturę drogową. W większych miejscowościach takich jak Bukowina Tatrzańska, Zakopane czy Wisła znajdziemy także liczne restauracje, sklepy i popularne dyskonty spożywcze. Do najpopularniejszych szlaków kursują busy, a większość pensjonatów ma w swojej ofercie dostęp do internetu. Także sam charakter gór może okazać się istotny. To właśnie w pasmie Tatr znajdziemy najwyższe szczyty w Polsce, których zdobycie wiąże się z wielogodzinną wspinaczką i umiejętnością korzystania z łańcuchów. Do najpopularniejszych wzniesień zaliczyć możemy Rysy, Kozi Wierch, Świnicę, Czerwone Wierchy oraz masowo oblegany Giewont. Obok majestatycznych szczytów znajdziemy w Tatrach także liczne przełęcze, doliny, jaskinie, siklawy oraz około dwustu mniejszych lub większych jezior zwanych stawami. Zatem Tatry będą idealne dla globtroterów pragnących urlopu pod znakiem wysokogórskiej wspinaczki. Warto jednak pamiętać, że zwłaszcza późną jesienią, w najwyższych partiach pasma mogą przytrafić się opady śniegu. Wspinaczka w takich warunkach jest niebezpieczna i przeznaczona wyłącznie dla doświadczonych i zaopatrzonych w odpowiedni sprzęt Taterników.

Bieszczady

Bieszczady natomiast zdają się być lepszym wyborem dla osób oczekujących od corocznego urlopu ciszy, spokoju oraz możliwości obcowania z dziką przyrodą. To także doskonałe miejsce na aktywny wypoczynek z dziećmi. Liczba hoteli i pensjonatów nie jest może imponująca ale z pewnością znajdziemy kilka ciekawych propozycji. Większe ośrodki położone w pobliżu Soliny, takie jak Lesko czy Polańczyk, mają całkiem solidną bazę restauracyjną i kilka większych sklepów, w których można zrobić zaopatrzenie na następne dni. W mniejszych wsiach możemy także natrafić na stołówki oferujące solidne domowe obiady. Jednak im dalej na południe, im mniejsze miejscowości po drodze, tym większe odnosi się wrażenie, że znajdujemy się na przysłowiowym krańcu świata, a Polski na pewno.

Jesień w Bieszczadach

Największym atutem Bieszczad jest właśnie ich tajemniczość i dzikość. Spędzając tu wczasy można oderwać się od stresującej rzeczywistości i odpocząć od miejskiego zgiełku . Tarnica, najwyższy szczyt po polskiej stronie liczy 1076 m. n.p.m. Myli się jednak ten kto sądzi, że podczas wyprawy bieszczadzkimi szlakami zawsze jest bezpiecznie i nie można się zmęczyć. Musimy się przygotować na wielogodzinne wyprawy z możliwością napotkania na dzikie zwierzęta takie jak niedźwiedzie, wilki czy dziki. Każdy kto planuje urlop w Bieszczadach powinien zapoznać się z zasadami zachowania w takich ekstremalnych sytuacjach. Wśród miłośników gór najchętniej wybierane na piesze wycieczki jest pasmo Połonin skąd rozpościerają się zapierające dech w piersiach widoki. Bieszczady są szczególnie piękne właśnie jesienią. W ciepłe słoneczne dni możemy liczyć na wspaniałe, mieniące się tysiącem barw panoramy zaś w pochmurnej i mglistej aurze zasmakujemy nutki mistycyzmu i prawdziwego oderwania od świata realnego. Pamiętajmy, że tylko podczas wyjazdu w Bieszczady możemy liczyć na pomoc samotnego anioła, który swym skrzydłem wskaże nam właściwy szlak!

Co sądzisz o artykule?
Like
Love
Haha
Wow
Sad
Angry

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here