Jakiś czas temu w mediach pojawiła się informacja, że przyczyną bardzo niskich temperatur panujących w Stanach Zjednoczonych jest wir polarny. Na animacji przygotowanej przez NASA możemy zobaczyć, jak ów wir wędrował na południe stanów. Również na filmie można zobaczyć atak zimy w Polsce z 6 grudnia ubiegłego roku.

W Stanach Zjednoczonych masy zimnego powietrza już od kilkudziesięciu dni stacjonują nad większością regionów kraju. W wielu miejscach temperatury – w wyniku długotrwałych mrozów – potrafią być kilka stopni poniżej średniej wieloletniej. Fale mrozów spowodowały zamarznięcie Wielkich Jezior, które pokryte są lodem w niemal 90%.

Zazwyczaj wir polarny znajduje się w bliskim sąsiedztwie bieguna północnego, czasami jednak dochodzi do sytuacji, że ów wir przemieszcza się bardziej na południe. Z tego powodu dochodzi do ściągania z północy bardzo zimnego powietrza, nawet nad regiony, w których o tej porze roku powinno być dużo cieplej.

Doskonale przedstawia to animacja przygotowana przez NASA, na której wyraźnie widać kiedy w stanach pojawiały się kolejne fale mrozu. Widać tu bezpośrednie powiązanie głębokich układów niskiego ciśnienia znad Atlantyku, które wędrując na północ przyczyniały się do spychania zimnych mas daleko na południe. W czasie gdy w Europie masy powietrza przemieszczają się w relacji południowy-zachód – północny-wschód, w Ameryce Północnej zimne masy powietrza wędrują z północnego-zachodu na południowy-wschód.