Działalność ludzka wpływa bezpośrednio na wartości temperatur w atmosferze. Tę tezę potwierdzają najnowsze badania przeprowadzone w Lawrence Livermore National Laboratory oraz w sześciu innych naukowych ośrodkach. W czasie badań udało się porównać całą masę dokumentacji pomiarów dokonywanych przez wybrane satelity monitorujące zmiany temperatur w atmosferze. Wyniki analiz uzupełniono o symulacje komputerowe dla lat wcześniejszych, kiedy jeszcze technicznie nie było takich możliwości.

Aktywność ludzka posiada różnoraki wpływ na temperatury w warstwie dolnej i górnej atmosfery. Wpływ ten w gruncie rzeczy jest zgoła inny od tego, który powodują czynniki naturalne – podaje Benjamin Santer kierownik badań.

Dzięki danym zebranym przez satelitę obserwacyjną oraz specjalnemu programowi komputerowemu udało się wskazać rzeczywisty wkład człowieka w zmiany strukturze temperatur w atmosferze. Jako klucz do pomiarów wybrano 34-letni okres, zaznaczony na wykresie, gdzie wykazano wyraźnie tendencję ocieplania się troposfery i ochładzania stratosfery. Obecne modele klimatyczne w bardzo małym stopniu uwzględniają te zmiany, większą uwagę przykładają do czynników naturalnych takich jak aktywność słoneczna czy erupcje wulkaniczne, które jak wiadomo wpływ mają ogromny.

Wewnętrzne, naturalne wahania klimatu skutkują powstaniem bardzo złożonych zależności pomiędzy oceanami a atmosferą, czego przykładem jest El Nino. Zewnętrzny wpływ powodowany przez człowieka powoduje zmiany w naturalnych proporcjach gazów cieplarnianych czy poziomie ozonu. Tak naprawdę każdy z tych czynników posiada unikalny wpływ na wahania i zmiany w rozmieszczeniu temperatur w atmosferze.

Dotychczasowe zmiany we wzorze temperatur mają charakter wybitnie wertykalny, zaobserwowano, że od powierzchni ziemi do stratosfery temperatury wzrastają. Spodziewano się tego, gdyż jest to efekt wzrostu ilości gazów cieplarnianych emitowanych do atmosfery.

Inny badacz Celine Bonfils, precyzuje, że erupcje wulkanów również mogą znacząco zakłócić wertykalny układ temperatur w atmosferze. Podczas oczyszczania się atmosfery po wybuchu wulkanu ocieplenie w troposferze oraz ochłodzenie w stratosferze także może mieć miejsce. Jednak w konfrontacji z wpływem jaki powoduje erupcja wulkanu, a działalnością człowieka to ta ostatnia ma zdecydowanie dłuższe działanie i gorsze następstwa. To udowadnia, że ostatnie zmiany w układzie temperatur nie wrócą do normy tak szybko jak w przypadku katastrof wulkanicznych.