Wczoraj burze z ulewami i gradem, a dzisiaj ciągłe opady deszczu. Tak wygląda pogoda we wschodniej części kraju. Na zachodzie jest pogodnie i sucho, lecz temperatury pozostawiają sporo do życzenia. Kiedy możemy się spodziewać wyraźnej poprawy pogody?

W dniu wczorajszym burze z intensywnymi opadami deszczu oraz lokalnie dużego gradu, zdominowały pogodę we wschodniej części kraju. Najwięcej pracy strażacy mieli w południowej części Lubelszczyzny, gdzie do późnych godzin nocnych wypompowywali wodę z zalanych domów i piwnic.

Deszcz padał także na południu i w pasie województw centralnych. Obecnie w wielu miejscach opady ustały, lecz utrzymują się też tam gdzie deszczu spadło już całkiem sporo. W porównaniu z dniem wczorajszym strefa opadów przesunęła się o około 200 km. Poniższa grafika ilustruje sumę opadów za ostatnie 24 godziny. Opady na wschodzie i południu są bardzo pokaźne.

do-6-rano
Grafika: www.ogimet.com

Wszystko wskazuje na to, że z biegiem godzin opady na wschodzie zaczną słabnąć i zanikać. Prognozy przewidują ustanie opadów w godzinach 20-21. Po południu przelotny deszcz może pojawić się jeszcze na południu.

W czwartek słonecznie i cieplej

W czwartek spodziewamy się już słonecznej i umiarkowanie ciepłej aury w całym kraju. Możliwe, że przez pierwszą część dnia chmurzyć się będzie jeszcze na krańcach wschodnich, ale po paru godzinach powinno się wypogodzić. W ciągu dnia temperatury wzrosną od 16-18°C na wschodzie, do 21-22°C na zachodzie. Po południu od zachodu kraju wkroczy niegroźny front atmosferyczny, który przyniesie słabe i umiarkowane opady na zachodzie oraz lokalne burze.

W następnych dniach będzie ciepło, ale i burzowo.