Ciepłe masy powietrza, które znajdowały się nad Polską w poniedziałek zostą wyparta przez arktyczne masy powietrza z północy. W wielu regionach podmuchy wiatru dochodzić będą do 60-70 km/h. W południowej części kraju będzie deszczowo.

Wtorek przyniesie nam zgoła inną aurę, niż tę z którą mieliśmy do czynienia w poniedziałek. Nad zdecydowaną większością kraju będziemy mieć bezchmurne niebo, a chmury i opady utrzymywać się będą nad południową częścią kraju.

W drugiej części dnia opady niemal zupełnie zanikną na południu, ale nie wszędzie. Do końca dnia na krańcach południowo wschodnich będzie pochmurno ze słabymi opadami deszczu. Z kolei na północy oraz miejscami w centrum może słabo popadać przelotnie.

Za sprawą wyżu Peter znad Skandynawii, w centrum którego ciśnienie wzrośnie do 1048 hPa do Polski napływać będzie arktyczne powietrze. Z racji dużej różnicy ciśnień wzrośnie siła wiatru, w wielu regionach maksymalne porywy wiatru mogą dochodzić do 70 km/h. Silny wiatr będzie potęgować odczucie chłodu.

Wietrznie, deszczowo i jeszcze zimniej będzie w środę. W górach popada śnieg, a w regionach podgórskich nie wykluczamy opadów deszczu ze śniegiem.