Jutrzejszy dzień zapowiada się bardzo ciepło na zachodzie kraju, nieco chłodniej będzie na wschodzie. Niestety pogodowa sielanka potrwa bardzo krótko, ponieważ już po południu na zachodzie mogą pojawiać się burze. Jednak najniebezpieczniejszej pogody spodziewamy się dopiero wieczorem, gdy do Polski zbliży się chłodny front atmosferyczny.

Pogoda tegorocznej wiosny upodobała sobie kapryśność. Parę dni z niższymi temperaturami i stopniowym ocieplaniem, w końcu jeden dzień z wyższymi temperaturami, następnie chłodny front atmosferyczny z burzami i cała sekwencja zaczyna się od początku. Jutro doświadczymy właśnie dnia z wyższymi temperaturami, który zakończy się groźnymi burzami. Co ciekawe w następnych dniach pogoda postanowiła złamać schemat i na kilka dni zaserwuje nam majowe chłody.

24327105
Załamanie pogody rozpocznie się późnym popołudniem we wtorek. Grafika metoffice.gov.uk

Zanim jednak to nastąpi czeka nas bardzo dynamiczna pogoda. Załamanie przyniesie nam chłodny front związany z niżem znad morza Północnego. Front dostanie dodatkowe wspomaganie z powodu zniekształcenia prądu strumieniowego, przez co bardzo szybko przemknie przez nas kraj. Oznacza to również wystąpienie gwałtownych zjawisk atmosferycznych.

Początkowo pojawią się burze termiczne związane z wystąpieniem energii potencjalnej konwekcyjnie. Najprawdopodobniej burze zaczną organizować się w większe struktury, przybierając układ liniowy. Głównym zagrożeniem ze strony burz będzie przede wszystkim bardzo silny wiatr, który może dojść do 100 km/h. Poza tym spodziewamy się ulew, opadów gradu do 2 cm, a także dużej elektryczności burz.

Z racji zapowiadanej dynamicznej pogody, szczegółową prognozę siły i zasięgu burz wydamy jutro.