To była wietrzna noc, ale nie taka jakiej spodziewaliśmy się śledząc modele pogodowe. Wiało znacznie słabiej, szczególnie na wybrzeżu, gdzie spodziewaliśmy się porywów dochodzących do 80-90 km/h. Wichura tak naprawdę wystąpiła tylko na krańcach południowych gdzie wiatr dochodził do wspomnianych wartości.

Warto też sprecyzować, ponieważ pojawiły się pewne zastrzeżenia oraz mylące informacje dotyczące ośrodka niżowego, który przyniósł silny wiatr w Polsce. To nie orkan Aleksandra przyniósł silny wiatr, lecz ośrodek niżowy, który powstał w jego obrębie. Informowaliśmy o tym, w analizie synoptycznej – Orkan Aleksandra zbliża się do Polski – gdzie wyraźnie zaznaczyliśmy „Model ECMWF prognozuje w piątek powstanie kolejnego ośrodka niskiego ciśnienia w okolicach Danii. I to głównie temu ośrodkowi zawdzięczać będziemy porywisty wiatr”.

Także prognozowana siła wiatru była zbliżona do tego co zastaliśmy w pogodzie, gdyż „Na ogół porywy wiatru zbliżą się do 60-70 km/h, tylko na wybrzeżu oraz podgórzu powieje mocniej. Zrobi się znacznie cieplej„. Również prognozowane wartości temperatur okazały się zbliżone – „W sobotę temperatury wyniosą od 5-7*C na zachodzie i w centrum, do 7-10*C na południowym zachodzie i południu. Tylko na wschodzie i północnym wschodzie około 2-4*C” – w tym wypadku ciepłe powietrze dotarło także do dzielnic wschodnich.

Jak mocno wiało?

Bez nazwy

Jeszcze mocniej wiało w miejscowościach położonych na terenach podgórskich. W Bielsko-Białej wiało ponad 100 km/h. W Krośnie czy Lesku ponad 85 km/h, w Jeleniej Górze około 70 km/h. W całym kraju straż pożarna interweniowała blisko 360 razy, lecz obyło się bez większych szkód. Pojawiły się przerwy w dostawach prądu, a drogi tarasowały powalone drzewa.