Szybki rozwój gospodarczy, rozwój przemysłu, miast i wzrost liczby ludności – to wszystko pociąga za sobą poważne następstwa. Chiny są ogromnym krajem, można rzecz fabryką świata. Zdecydowana większość produktów kupowanych w Polsce jest „made in china”, podobnie w innych krajach europejskich. Tak potężna moc produkcyjna niesie za sobą też poważne konsekwencje dla środowiska naturalnego.

O tym o czym się najczęściej słyszy to tragiczny stan jaki ma powietrze w Państwie Środka. Jak pokazuje zdjęcie powyżej problem jest bardzo poważny. Smog jest gesty jak mgła, a niekiedy ogranicza widoczność do 50 metrów, jest drażniący dla oczu i bardzo niebezpieczny dla płuc. Powoduje też problemy w komunikacji powietrznej. Na dodatek 70% energii produkowanej przez Chiny powstaje w elektrowniach cieplnych, napędzanych spalaniem węgla.

Zanieczyszczone powietrze nad Chinami

Ostatnio doszło do znamiennej sytuacji, zimne powietrze znad Rosji zaczęło spływać na północne regiony Chin. Zmusiło to władze i mieszkańców do uruchomienia ogrzewania węglowego. Zbiegło się to z końcem żniw, w czasie których rolnicy często wypalają to co zostaje na polach. W wyniku dymu powstałego w wyniku spalania węgla oraz odpadków rolniczych miasto Harbin zostało niemal sparaliżowane. Doskonałą ilustracją tego jest zdjęcie przesłane przez satelitę Wodną NASA.

Aby zdjęcie się powiększyło trzeba na nie kliknąć.