Słońce budzi się po tygodniach letargu. Po spokojnym okresie nasza dzienna gwiazda usiana jest coraz większą ilością plam, które są bezpośrednim wskaźnikiem aktywności Słońca. Oznacza to, że wzrasta też prawdopodobieństwo rozbłysków promieniowania oraz często związanych z nimi tzw. Koronalnych Wyrzutów Masy (ang. CME). Właśnie dwa takie ultrafioletowe rozbłyski i wybuchy materii słonecznej nastąpiły 9 i 10 września. Co najważniejsze, oba skierowane były w stronę Ziemi. Do naszej planety zbliża się zatem burza magnetyczna, która zapewne wywoła zorze polarne.

Dotarcie strumienia materii słonecznej do Ziemi spodziewane jest na 12 września. Naukowcy spodziewają się, że zorze polarne mogą być widoczne nawet ze średnich szerokości geograficznych. Obserwatorzy w Polsce mogą śledzić sytuację przez 2-3 najbliższe noce. Zorza polarna jest bardzo delikatnym zjawiskiem i aby ją zaobserwować, należy znaleźć się z dala od sztucznych świateł i skierować wzrok w kierunku północnym.

Poniższy film przedstawia moment rozbłysku 10 września połączonego z Koronalnym Wyrzutem Masy zarejestrowany przez kosmiczną sondę SOHO.

Rozbłysk na Słońcu 10 września 2014 roku (źr. SOHO - ESA, NASA)
Rozbłysk na Słońcu 10 września 2014 roku (źr. SOHO – ESA, NASA)