Przed nami ostatni weekend maja, który po porannych piątkowych chłodach przyniósł ostatecznie bardzo przyjemne wartości temperatur. Niestety w sobotę przez Polskę wędrować będzie chłodny front atmosferyczny, a to oznacza chmury i opady. Niedziela będzie pochmurna, ale bez niskich temperatur.

Sobota z frontem atmosferycznym

sobotaPogodę w Polsce kształtować będą fronty atmosferyczne związane z ośrodkiem niżowym z południa Skandynawii. Wysokie wartości temperatur utrzymają się najdłużej na wschodzie kraju, zaś od zachodu napływać zacznie chłodniejsze powietrze. W całej Polsce spodziewamy się opadów deszczu, zaś na wschodzie, południu, a także północnym zachodzie kraju przejdą burze. Najgroźniejsze będą te, które wystąpią w późnych godzinach popołudniowych na wschodzie i południu kraju.

Niedziela całkiem ciepła i ze słabymi opadami

niedziela

W niedzielę niższe temperatury wystąpią tylko na północy, poza tym napływać będzie ciepłe powietrze z południa. W całym kraju sporo chmur, gdzieniegdzie wystąpią słabe opady deszczu. Natomiast na krańcach południowych mogą przejść burze.

W kolejnych dniach także będzie bardzo ciepło i jeśli prognozy nie ulegną zmianie istnieje duże prawdopodobieństwo, że pierwszy raz w tym roku na termometrach ujrzymy 30°C.

Udostępnij swój głos!


Podziel się swoimi wrażeniami
  • W szoku
  • Sympatycznie
  • Smutno
  • Jestem zły/a
  • Bez szału
  • Trochę się boję
PODZIEL SIĘ
Paweł Bartoń
Interesuję się meteorologią, zjawiskami pogodowymi oraz ogólnie przyrodą. Ciekawią mnie mechanizmy powstania zjawisk. To czemu chce stawić czoła, to ogromna trudność z jaką wiąże się prognozowanie pogody. Chcę także informować o tym, co dzieje się na całym świecie.