W dniu wczorajszym pojawiły się pewne doniesienia o tym, że z kometą ISON dzieje się coś niedobrego. Wśród obserwatorów pojawiły się odmienne opinie, z jednej strony twierdzono, że kometa się rozpadła, zaś z drugiej, że wciąż pozostaje nienaruszona. Wydaje się, że wszystko jest jeszcze możliwe.

Skąd wzięły się opinie o rozpadzie komety? Dowodem na to jest wyraźny spadek emisji, chodzi tu o specyficzny rodzaj molekuły –  cyjanowodór, który jest osadzony w lodzie komety. Jak wyjaśnia Phil Plait kometa ISON składa się w dużym stopniu z lodu, który jest jej głównym elementem składowym. Niestety poprzez zbliżenie się do słońca obiekt może tego po prostu nie wytrzymać i rozpaść się na kawałki.

Położenie komety ISON na tle gwiazd i gwiazdozbiorów w listopadzie i grudniu 2013.

Ile dokładnie lodu straciła ISON, tego nie da się jednoznacznie stwierdzić. Jednocześnie udało się zauważyć pył, który wydobywa się z komety, może to oznaczać, że jej jądro zostało naruszone, bądź nie koniecznie. Dlaczego astronomowie nie potrafią jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Przyczyny takiego stanu rzeczy wyjaśnia Karl Battams:

„Dane zebrane są wciąż świeże, i jeszcze do końca nie potwierdzone, dlatego też astronomowie wciąż muszą obserwować dalsze losy komety. Proszę pamiętać, że ISON jest dynamiczną kometą, będącą bardzo blisko słońca przecinającą obłok Oorta, astronomowie po raz pierwszy w historii mają okazję obserwować taki obiekt. W ciągu najbliższych paru dni wszystko powinno być już jasne”

28 listopada ISON znajdzie się możliwie najbliżej słońca peryhelium, poruszać się będzie z prędkością niemal 400 km/s. W najbliższym czasie obserwacja komety nie będzie możliwa, dopiero z początkiem grudnia to się zmieni – o ile coś z niej zostanie…

Kiedy kometa znów pojawi się na horyzoncie?

Około 10 grudnia ISON powinna być ponownie widoczna na wschodnim horyzoncie na wysokości około 14 stopni. Z każdym dniem będzie coraz wyżej na niebie. 24 grudnia po zmroku powinna być widoczna na zachodnim niebie na wysokości 26 stopni. ISON zbliży się do ziemi na odległość około 60 mln km, zaś do słońca 1,16 mln km.

Położenie komety na zachodnim niebie 24 grudnia 2013 około 17:00. Bladoniebieski symbol to położenie 21 grudnia. Pomarańczowa siatka podaje azymut i wysokość na niebie.

7 KOMENTARZE

  1. W ostatnią noc oglądałam kometę C/2013 R1 Lovejoy.Trochę przeszkadzał Księżyc w drugiej połowie nocy ale dałam radę.W lornetce 10/50 można zobaczyć tę kometę jako sporą białą plamę.Przez teleskop wygląda jeszcze ładniej

  2. Zobaczymy co z tego będzie. Z ciekawości podglądałem też artykuły w polskiej prasie..ech szukanie sensacji, że niby „kometa się rozpadła” jak wciąż tego jeszcze nikt nie udowodnił i nie zaobserwował:(

    • Ja to nie wiem czy coś ze mną jest nie tak, czy co.. Tak cholernie interesuje mnie meteorologia, pogoda, burze, śnieżyce.. 🙂 a wgl mnie astronomia nie kręci 🙂

  3. Mateusz masz wspaniałą pasję.Nie wszyscy muszą kochać patrzenie w rozgwieżdżone niebo,szukać i podziwiać mgławice, galaktyki ,obserwować planety.Zapewniam,że to bardzo intrygujące poznawać obiekty na nocnym niebie.Może kiedyś spróbujesz?

Comments are closed.