Przed nami kolejny rój meteorów, który powodować będzie, że obserwacja nocnego nieba będzie dużo ciekawsza. Kilka dni temu „wypadały się” Lirydy, lecz tuż po nich kolejny rój pojawił się na niebie. To eta Akwarydy, które na niebie pojawiają się około 20 kwietnia i można je obserwować aż do końca maja.

Apogeum aktywności roju Eta Akwarydów, który swój radiant ma w w gwiazdozbiorze Wodnika ma mieć miejsce pomiędzy 5-7 maja. Rój ten swoją przyczynę ma na skutek przelotów w okolicy Słońca komety Halleya, która pozostawia za sobą swoje szczątki. Te zaś wchodząc w ziemską atmosferę spalają się. Spodziewamy się podczas tegorocznego  maksimum uda się zaobserwować do nawet 60 obiektów na godzinę.

Radiant roju jest nisko położony (rektascensja: 22h 32m, deklinacja: -1.0 stopnia) i wschodzi ponad horyzont ok. godziny 2:00 rano. Jest to czas, w którym można spodziewać się ciekawego widowiska, właśnie ze względu na niskie położenie radiantu. Można wtedy zauważyć „wystrzeliwanie meteorów w górę”. Dodatkową cechą tego roju są stosunkowo długie smugi, pozostające na niebie przez „dłuższy” czas.