Fala wezbraniowa, którą obecnie notuje się na Wiśle jest przeszło 1 metr niższa od tej z 2010 roku. To spora i znacząca różnica, dodatkowo służby zapewniają, że są lepiej przygotowane do tego typu sytuacji niż 4 lata temu. Miejmy nadzieje, że nikt w tej kwestii nie kłamie oraz się nie myli.

Obecnie fala dotarła do okolic Dęblina, gdzie stan alarmowy jest przekroczony o 43 cm, znacznie wyższy poziom ma Wisła w Annopolu czy Zawichoście, gdzie sięga od 1,5 metra do blisko 2 metrów ponad stan alarmowy.  W Sandomierzu stan alarmowy przekroczony jest o około 1,4 metra i obecnie ma tendencje spadkowe. Jest to bardzo optymistyczna wiadomość.

Poprawia się również sytuacja w zlewni górnej Wisły, gdzie przekroczonych jest 11 stanów alarmowych. To spora różnica w porównaniu z tym co było w poniedziałek, gdy stanów alarmowych przekroczonych było blisko 20. Także lepiej wygląda sytuacja w zlewni Odry, gdzie stan rzek także wraca co normy.

Obecnie najważniejsze jest pilnowanie stanu wałów, które będą rozmakać co powodować może zagrożenie, że nie wytrzymają ciężaru wody w wezbranej rzece. Jak na razie fala rozciąga się od Dęblina po stację Popędzynka – gdzie stan alarmowy przekroczony jest o 24 centymetry (stan z 7:10 19.05.2014) i w szybkim tempie spada.Jak donoszą służby zagrożenie powodzią jest wciąż duże, ważne jest aby doglądać stanu wałów, które od razu są uszczelniane i zabezpieczane w miejscach, gdzie zaczynają przeciekać. Wały przykrywane są folią, umacniane piaskiem oraz workami z piaskiem. W ocenie strażaków do środy sytuacja powinna się na tyle ustabilizować, że będzie można powiedzieć, że powódź nam nie grozi.Sprzyjać normowaniu się sytuacji będzie pogoda w najbliższych dniach. Opady maja być tylko przelotne oraz lokalne, do tego ma być bardzo ciepło. Więcej szczegółów w prognozie tygodniowej.