W ciągu najbliższych godzin czeka nas bardzo niebezpieczna pogoda. Przez Polskę wędrować będą dwa fronty atmosferyczne, które przyniosą opady deszczu, marznącego deszczu i samego śniegu. Warunki na drogach będą bardzo trudne.

Obecna sytuacja synoptyczna nad Europą

emtbkna

Obecnie pogodę w Europie kształtuje układ niskiego ciśnienia znad Wysp Brytyjskich i związane z nim fronty atmosferyczne. Do Polski dociera coraz cieplejsze powietrze z zachodu kontynentu. W niedzielę jeden front dotrze do zachodnich dzielnic kraju, a drugi nad południowo wschodnie regiony kraju.

Zachód Polski

Na zachodzie Polski po południu zaznaczy się front związany z niżem znad Wysp Brytyjskich. Przyniesie on przede wszystkim opady deszczu, które będą zamarzać. Uwaga, ponieważ sytuacja na drogach będzie bardzo trudna. Wieczorem oraz w nocy w miarę wędrówki w głąb kraju opady będą przechodzić w opady śniegu.

Prognoza modelu UM (meteo.pl)
Prognoza modelu UM (meteo.pl)

Wschód i południowy wschód kraju

Międzyczasie nad południowy wschód kraju nasunie się wydajny opadowo front znad Słowacji. Przyniesie on opady deszczu, deszczu ze śniegiem oraz samego śniegu. O występowaniu konkretnego rodzaju opadów decydować będzie dokładna trasa przemieszczania się frontu.

Prognoza modelu ECMWF (mojapogoda.com)
Prognoza modelu ECMWF (mojapogoda.com)

Nieco inną trasę podaje model GFS, który przewiduje, że front zahaczy o znacznie większą część kraju.

Prognoza modelu GFS (mojapogoda.com)
Prognoza modelu GFS (mojapogoda.com)

Zarówno modele UM, jak i GFS oraz WRF (nie podany w artykule) przewidują zbliżoną trasę frontu nad południowymi i wschodnimi dzielnicami Polski. W tym wypadku będziemy musieli się liczyć z  intensywnymi opadami śniegu oraz deszczu i deszczu ze śniegiem. Poniżej przedstawiamy grafikę prognozowanych opadów:

polska

O możliwości wystąpienia intensywnych opadów informowaliśmy już w prognozie dobowej. Prognozowany przyrost pokrywy może wynieść od 5 cm do 10 cm. Uwaga, gdyż lokalnie opady deszczu mogą zamarzać.

Nieco inną trasę frontu przewiduje model ECMWF, który „wyrzucił” opady nad zachodnią Ukrainę. Oznaczałoby to, że opady wystąpiły by tylko na krańcach wschodnich i południowo wschodnich. Wygląda na to, że do samego momentu nadejścia frontu nie będziemy do końca pewni jego dokładnej wędrówki.

Udostępnij swój głos!


Podziel się swoimi wrażeniami
  • W szoku
  • Sympatycznie
  • Smutno
  • Jestem zły/a
  • Bez szału
  • Trochę się boję