We wtorek wieczorem na niebie nad Polską można było dostrzec bardzo jasny meteor, który rozświetlał niebo aż przez kilkanaście sekund. Specjaliści uważają, że mógł być to nawet niewielki fragment komety, a zjawisko to udało się uchwycić na kamerach.

Zjawisko dostrzegło wielu astronomów-amatorów, którzy wypatrywali na niebie dobrze widocznej komety Q/2014 C2 Lovejoy. Wykonane przez nich nagrania pozwoliły ustalić, że obiekt ten pojawił się nad granicą Białorusi i Ukrainy około 100 kilometrów nad Ziemią i podążając z prędkością 27 kilometrów na sekundę poruszał się na zachód, rozbłyskując kilkukrotnie po drodze, aż wreszcie, po pokonaniu 341 kilometrów spłonął na wysokości około 60 kilometrów niedaleko granic Warszawy.