Niestety pogoda spłatała nam figla i zamiast zapowiadanych opadów śniegu, na północnym wschodzie Polski przejaśniało się i świeciło słońce. Już w czwartek kolejna szansa na opady śniegu i to w całej wschodniej części kraju.

Nie doszło do zapowiadanych na wtorek opadów śniegu, a pogoda spłatała przysłowiowego figla. Także w środę istnieje mała szansa na opady białego puchu, który nie tylko  w akompaniamencie deszczu może padać rano na krańcach północno wschodnich. Istnieją małe szanse, że gdzieniegdzie krajobrazy będą się zabielać. Jednak to co ciekawe ma nadejść już w nad ranem w czwartek i w ciągu całego dnia.

Najprawdopodobniej pierwszy epizod zimowy na wschodzie kraju zawdzięczać będziemy frontowi atmosferycznemu, który nasunie się nad Polskę znad Ukrainy. Już późno wieczorem deszcz zacznie padać na południowym wschodzie kraju, a następnie ma przechodzić w opady deszczu ze śniegiem i śniegu. Jak zwykle bywa, w przypadku frontów wkraczających do Polski z południa będzie on wydajny opadowo. Przyjrzyjmy się więc temu co pokazują nam wybrane modele pogodowe:

Prognoza modelu GFS (na podstawie aktualizacji z 18.11.2014 godz. 12):

Poniżej zamieszczamy prognozę intensywności opadów oraz obszaru ich występowania. Jak widać opady ograniczą się do Polski wschodniej, a miejscami może padać mocniej.

Kolejne grafiki przedstawiają obszar występowania ujemnych temperatur na wysokości kondensacji pary wodnej. Oznacza to nic innego, że tam gdzie wystąpią ujemne temperatury może padać deszcz ze śniegiem lub sam śnieg.

Zaś poniżej przedstawiamy grafiki prognozowanych opadów śniegu i ich intensywności:

Jak widać powyżej model GFS ogranicza epizod zimowy do dzielnic wschodnich Polski. Zaś wąski obszar występowania prognozowanych opadów śniegu oznacza, że śnieg wcale nie musi się pojawić i w prognozowanym okresie może padać tylko deszcz lub deszcz ze śniegiem. Istotne jest również, że w prognozowanym okresie czasu, a więc od 0:00 czwartek, do 0:00 piątek na obszarze wschodniej Polski na wysokości 2 metrów  prognozowane są temperatury w okolicy 0-1*C. Nie można wykluczyć, że miejscami opady będą zamarzać, a na drogach może być bardzo ślisko. Czy krajobrazy się zabielą?

Prognoza modelu ECMWF (na podstawie aktualizacji z 18.11.2014 00UTC):

W przypadku modelu ECMWF podajemy najwcześniejszą dostępną aktualizację modelu. Na pierwszy ogień idzie obszar i intensywność występowania opadów.

Jak widzimy prognoza modelu ECMWF przewiduje, że front powędruje bardziej w głąb kraju, a opady okażą się bardziej intensywne niż w przypadku prognozy modelu GFS. Przypominamy, że w tym wypadku mamy do czynienia ze starszą aktualizacją i prognozy dla tego modelu mogą się jeszcze zmienić. Następnie obszar występowania ujemnych temperatur na wysokości kondensacji pary wodnej.

Zauważamy, że od samego początku przytoczona prognoza modelu ECMFW przewiduje występowanie ujemnych temperatur, zaś dopiero w okolicach północy na wschodzie kraju temperatury zaczną przechodzić na wartości dodatnie.

Prognoza modelu UM (na podstawie aktualizacji z 2014.11.18 12:00 UTC):

W przypadku modelu UM mamy do czynienia z opadami deszczu, które mogą przejść w opady deszczu ze śniegiem. Przy czym opady mogą być umiarkowane do stopnia dosyć intensywnego. Dopiero po południu model UM przewiduje przejście opadów deszczu i deszczu ze śniegiem w opady samego śniegu. Ponadto w prognozowanym terminie model UM na wysokości 2 metrów na wschodzie Polski przewiduje temperatury w pobliżu 0*C.

Na podstawie przytoczonych powyżej prognoz wybranych modeli pogodowych możemy stwierdzić dwie rzeczy. Będzie padać śnieg i to w wielu miejscach na wschodzie Polski. Nie wiemy tylko czy będzie to sam śnieg, oraz czy w związku z tym istnieją szanse na zabielenie się krajobrazów. Miejmy nadzieję, że kolejne aktualizacje rozwieją nasze wątpliwości. Śnieżnie może być także w piątek.

Źródła danych: meteomodel.pl/gfspl meteo.pl mojapogoda.com