Parę dni temu informowaliśmy o zbliżającym się jęzorze lawy na wyspie Big Island na Hawajach. Lawa, która każdego dnia przemieszczała się o około 15 metrów na godzinę znacznie zwolniła. Kolejni mieszkańcy ewakuują się w bezpieczne miejsca.

Lawa nieubłaganie zbliża się do pierwszego domu. Dotychczas żywioł pochłoną budkę z narzędziami oraz wiele hektarów lasów i zarośli. Teraz na jej drodze znalazł się pierwszy dom mieszkalny, do którego „brakuje” już tylko 30 metrów.

Tak jak wspomnieliśmy jęzor lawy w ostatnich godzinach zwolnił do około 4 metrów na godzinę. Da to czas mieszkańcom pierwszego zagrożonego domu na wyniesienie ostatniego mienia. Władze na miejsce skierowały Gwardię Narodową, która ma pomóc ludności miasteczka Pahoa w ewakuacji.

Lawa poza zniszczeniem przyciąga także niemałą uwagę, wielu turystów zdecydowało przylecieć na wyspę, aby tylko móc zrobić zdjęcie lub nakręcić film leniwej, rozżarzonej do czerwoności masie.

1 KOMENTARZ

Comments are closed.