Niestety prognozy synoptyków się sprawdzają. Bardzo silny halny powoduje liczne straty. W Tatrach wiatr osiąga niemal 180km/h, a w Beskidach wieje ponad 100km/h.

Bardzo mocne podmuchy wiatru rozpoczęły się już w Wigilię, na Kasprowym Wierchu notowano porywy wiatru rzędu 130km/h. Ponad 30 tysięcy osób spędziło Wigilię bez prądu na skutek silnego wiatru.

Potężny wiatr wyrwał z korzeniami i połamał jak zapałki już parę tysięcy drzew, pozbawił energii elektrycznej wielu odbiorców, uszkadzał i zrywał dachy z budynków oraz doprowadził do poważnych utrudnień komunikacyjnych.

Na Krupówkach ewakuowano mieszkańców jednej z kamienicy, w której wiatr zerwał dach. Prądu w dalszym ciągu nie ma ponad 16 tysięcy odbiorców. Wichura także spowodowała problemy na kolei. Nie kursują pociągi na linii Krynica – Nowy Sącz.

Bardzo niebezpiecznie jest także jak już wcześniej wspominaliśmy w Beskidach. Tam wiatr pozbawił prądu około 3 tysiące odbiorców. Na Śląsku strażacy w związku z wiatrem interweniowali około 150 razy.

Wiatr ma ustąpić w czwartek. Wtedy poznamy też wstępne koszty strat jakie wyrządził halny. „W czwartek, kiedy wiatr ucichnie, będą znane wstępne straty. Najprawdopodobniej będziemy występować do budżetu państwa o finansowe wsparcie na naprawy szkód wywołanych klęską żywiołową” – powiedział wiceburmistrz Zakopanego, Wojciech Solik.

3 KOMENTARZE

Comments are closed.