W końcu mieszkańcy zachodu Europy mogą odpocząć od wichur. Według naszych prognoz dopiero pod koniec tygodnia nad wyspami aura ponownie ma się pogorszyć. Nie ma się jednak co łudzić, tak  krótka przerwa od opadów nie poprawi już bardzo trudnej sytuacji powodziowej.

Meteorolog brytyjskiego oddziału The Weather Channel Leon Brown powiedział, że konieczna będzie kilku tygodniowa przerwa w opadach, aby poziom wody w rzekach mógł wrócić do stanu poprzedniego. Obecna powódź jest konsekwencją bardzo deszczowej i wietrznej aury, która rozpoczęła się jeszcze grudniu ubiegłego roku.

Wiele domów i zabudowań znalazło się pod wodą w wyniku wylania z brzegów Tamizy. Nadal około 30 tysięcy osób nie ma prądu, w skutek ostatnich wichur. W Hertfordshire w dwóch miejscach zapadła się ziemia. Doły miały głębokość 6 i 10,5 metra. Mieszkańcy okolicznych domów musieli zostać ewakuowani

O konsekwencjach ostatnich wichur pisaliśmy wczoraj – Bilans ostatnich wichur w Wielkiej Brytanii.

Warto podkreślić, iż w ostatnich miesiącach z wietrzną pogodą zmagała się Anglia, Irlandia, Francja, Hiszpania i Portugalia. Dwa ostatnie kraje doświadczały wichur, w czasie których wiało ponad 100 km/h. Najbliższe dni przyniosą uspokojenie aury. Pod artykułem publikujemy zdjęcia z zalanej Anglii:

1 KOMENTARZ

Comments are closed.