Zimowe święta Bożego Narodzenia
Zdjęcie (pixabay.com)

Za 10 dni będziemy gorączkowo przygotowywać się do magicznego wieczoru wigilii Bożego Narodzenia. Kto nie chciałby, aby za oknami było wówczas biało. Pojawiły się już wstępne prognozy na święta i niestety nie napawają one optymizmem. Jaka więc będzie pogoda za oknami 24-26 grudnia i kiedy ponownie zrobi się biało? O tym poniżej.

Obecna sytuacja synoptyczna

Obecna sytuacja baryczna nad Europą i Azją, nie wygląda obiecująco. Trzeba zaznaczyć, że również układy baryczne w Azji bezpośrednio implikują na pogodę w Europie. W tej chwili mamy do czynienia z układami niskiego ciśnienia na zachodzie Europy, które blokowane są przez wyże stacjonujące na południu naszego kontynentu. Z tego względu wędrują na północny-wschód, czyli Skandynawię i rejony morza Białego. Podobny układ baryczny mamy w Azji, gdzie ośrodki wysokiego ciśnienia upodobały sobie centralne części kontynentu, stąd też nie powinien dziwić fakt spływania mroźnego powietrza na południowy-wschód Europy oraz Bliski Wschód, gdzie ponownie pojawiają się opady śniegu i bardzo silne mrozy. Na terenie Turcji w nocy temperatura powietrza potrafi spaść do niemal -20*C i pada śnieg, podobnie opady śniegu pojawiły się na Cyprze. Natomiast takie warunki powinny panować w Moskwie wciąż nie widziano mrozu i śniegu takiego jak o tej porze roku być powinien, czyli całodobowego. Zaś okresy chłodniejsze przeplatane są odwilżami, taka aura spodziewana jest też przez najbliższy czas w europejskiej części Rosji.

Wyże nad Bliskim Wschodem
Grafika sat24.com

Niestety modele również nie widzą zimy, zamiast tego utrzymany ma być obecny trend i rozmieszczenie układów barycznych. Optymistycznie wyglądać może słabnący wpływ wyżu znad morza Czarnego i Ukrainy, który około 20 grudnia ma się wynieść nad Rosję, jednak i taki obrót spraw nie gwarantuje zimy w Polsce. Dodatkowo napływać może jeszcze cieplejsze powietrze.

Nie będzie białych Świąt

Z przykrością musimy powiedzieć, że święta nie będą białe, zaś aura będzie bardzo podobna do obecnej. Prawdopodobieństwo takiego scenariusza szacujemy na 90%. Drugi wariant zakłada, że nad Polskę sięgnie słaby front z zachodu Europy, jednak zamiast śniegu przyniesie on opady deszczu.

Pozostaje zatem drugie pytanie, kiedy zatem do Polski zawita zima na stałe? Niestety tej nie widać. Bardzo prawdopodobne jest, że w dotychczasowym układzie barycznym macza palce Księżyc i jego oddziaływanie na pogodę – obecnie naukowcy nie kwapią się do dokładniejszego zbadania wpływu księżyca na ziemską atmosferę. Jak na razie mamy do czynienia z rosnącą deklinacją księżyca, w związku z czym na zachodzie Europy występują układy niskiego ciśnienia, a na wschodzie dominują wyże. Zmiany mają nastąpić dopiero po 20 grudnia, bardzo możliwe, że wówczas odczujemy zmianę cyrkulacji powietrza i z końcem roku, bądź co bardziej prawdopodobne dopiero w styczniu, do Polski zawita zima. Czy tak będzie? Dowiemy się w najbliższym czasie.

Co sądzisz o artykule?
Like
Love
Haha
Wow
Sad
Angry

4 KOMENTARZE

    • Niestety tak, chociaż sądziłem, że po krótkim ociepleniu przyjdzie ochłodzenie a tu jesień w pełni..zimo jesteś do bani!

  1. Zima zacznie się w marcu i będzie bardzo krótka tak powiedział szef pewnej stacji meteorologicznej,który również prowadzi wieloletnie obserwacje.Ciekawe czy Panu Jackowi się sprawdzi,do tej pory kilka lat były trafne prognozy.

Comments are closed.