Wielkimi krokami zbliżamy się do końca kalendarzowego lata. Już we środę (23 września) pierwszy dzień kalendarzowej jesieni. Sprawdźmy więc, co pogoda przygotuje nam na pierwsze dni tej nielubianej przez niektórych pory roku.

Poniedziałek

Tydzień rozpocznie się niezbyt przyjemnie. Przelotnych opadów deszczu spodziewamy się na północy kraju i lokalnie na wschodzie. W tych pierwszych regionach miejscami mogą też pojawić się słabe burze. Wszędzie będzie się przejaśniać, ale na rozpogodzenia będzie można liczyć dopiero wieczorem. Temperatury dość niskie, od 14-15 stopni w strefie opadów do 17°C na pozostałym obszarze. Wiatr słaby i umiarkowany.

Wtorek

Wtorek w całym kraju słoneczny, z małą ilością zachmurzenia i wyższymi temperaturami. Będzie od 18 stopni na północy i północnym wschodzie, do 21°C na południowym zachodzie. Jeśli będzie gdzieś padać to dopiero wieczorem na zachodzie kraju. Wiatr słaby i umiarkowany.

Środa

Kolejny dzień tygodnia minie pod znakiem opadów tylko na zachodzie kraju, gdzie dodatkowo przez cały dzień będzie pochmurno, a termometry pokażą tylko 13-14°C. Znacznie cieplej i pogodniej będzie na pozostałym obszarze. Termometry wskażą od 18-19 stopni na północy, przez 23°C w centrum, do 25 stopni na południowym wschodzie i wschodzie. Wiatr słaby.

Czwartek 

We czwartek przelotne opady możliwe tylko nad morzem, poza tym słonecznie i sucho. Temperatury wyrównane, od 18-19 stopni na zachodzie, północy, południu i Kujawach, przez 20-21 na Ziemi Łódzkiej, do 22-23 na pozostałym obszarze. Na krańcach wschodnich może być cieplej, do 25-26°C, ale tam też nie wykluczamy, że wieczorem przejdą burze. Wiatr słaby i umiarkowany.

Piątek

W piątek pojawi się więcej deszczu. Padać będzie głównie na południu i wschodzie kraju, tam termometry pokażą 19-20 stopni. Na pozostałym obszarze słonecznie, a temperatury wyrównane, od 20 do 22°C. Po południu na Lubelszczyźnie możliwe burze. Wiatr słaby i umiarkowany.

Weekend

Weekend nie zapowiada się zbyt przyjemnie. W sobotę padać nie będzie tylko na zachodzie kraju i tam będzie najcieplej, do 21 stopni. W strefie opadów znacznie chłodniej, od 13 do 14-15°C. Na wschodzie znów możliwe burze. W niedzielę będzie na szczęście znacznie lepiej, padać nie powinno nigdzie, wszędzie będzie dużo rozpogodzeń, ale za to temperatury nie będą wygórowane. Najchłodniej będzie na północy, 16-17 kresek powyżej zera, w centrum termometry pokażą 18-19 stopni, najcieplej będzie na południu, gdzie lokalnie słupki rtęci pokażą 20°C. Na krańcach północnych możliwy silniejszy wiatr.

Przysłowie na ten tydzień:

„Gdy grzyby wielkie korzenie mają, wielką zimę zapowiadają”

Przed nami pierwsze dni kalendarzowej jesieni. Pogoda również pokaże, że to już nie lato i częściej występować będą opady deszczu i niskie temperatury niż ciepłe, słoneczne dni. Co prawda, bardzo dużego ochłodzenia nie widać, w późniejszym terminie  widać nawet niewielki ocieplenie. Generalnie, nadchodzący tydzień przyniesie nam trochę opadów, trochę słońca i jesienne burze. Na chwilę zrobi się nawet dość ciepło.