Prognoza tygodniowa 25 listopada – 1 grudnia – w tym tygodniu zabielą się krajobrazy

0
556

Miniony tydzień przyniósł nam typową listopadową pogodę, czyli chmury, mgły i chłód połączony z wilgocią. Dotychczas mieliśmy jednorazowe podrygi zimy, na południowym-zachodzie czy w okolicach Rzeszowa padał śnieg, jak dotąd obyło się bez białych krajobrazów. Liczymy, że jutrzejszy dzień przywita nas delikatną zimą, która z biegiem godzin ustąpi miejsca jesieni – najwidoczniej z taką przepychanką jesieni z zimą będziemy mieć do czynienia w najbliższym czasie.

Poniedziałek

Nowy tydzień przywita nas z opadami śniegu na południu, gdzie może popadać mocniej i wschodzie kraju. W wielu regionach mogą przywitać nas białe widoki, szczególnie na wspomnianym południu. Jedak w miarę upływu dnia temperatura będzie wzrastać, stąd też śnieg będzie się roztapiać, czeka nas więc chlapa tam, gdzie śniegu będzie więcej. Temperatury najniższe na południu i wschodzie maksymalne do 1*C, im bliżej centrum do 2*C, zaś w ćwiartce północno-zachodziej i części zachodniej kraju do 3-4*C. Pojawią się tam też przejaśnienia i może przelotnie popadać deszcz i deszcz ze śniegiem.

Wtorek

Zapowiada się, że będzie chłodniej niż w poniedziałek, lecz z tym samym rozmieszczeniem temperatur. Około 0/1*C na wschodzie i południu do 3-4*C w ćwiartce północno-zachodniej. Istnieją szanse, że gdzieniegdzie na krańcach wschodnich utrzyma się całodobowy mróz. Miejscami na zachodzie popada śnieg i deszcz ze śniegiem, podobnie opadów samego śniegu spodziewamy się na południu i miejscami na wschodzie, będzie też sporo przejaśnień. Noce będą zimne do -3/-4*C.

Środa

Jeszcze chłodniejsza, ujemne temperatury na krańcach południowych i południowo-zachodnich, na pozostałym obszarze przeważnie około 0/1*C, tylko nad samym morzem 2-3*C. Po południu na północy kraju pojawi się płytki front atmosferyczny, który przyniesie opady deszczu, deszczu ze śniegiem i miejscami śniegu. Poza tym tego dnia spodziewamy się wielu chwil ze słońcem.

Czwartek

Będzie wyraźnie cieplej, za frontem napłynie cieplejsze powietrze. Tylko na południ około 0/1*C, zaś im bardziej na północ tym cieplej, w pasie od Wrocławia po Warszawę około 2-3*C, od Białegostoku po Lubin 5-6*C, zaś na północy i północnym-wschodzie do 7-8*C. Tego dnia sporo chmur i opadów deszczu, tylko na krańcach południowych i w górach popada śnieg.

Piątek

Pozostaniemy pod wpływem cieplejszego powietrza pochodzenia atlantyckiego. Z północnego-zachodu nad Polskę sięgnie kolejny front, który przyniesie kolejną dawkę opadów. Padać ma przede wszystkim deszcz, tylko w górach popada śnieg. Najmocniejsze opady na zachodzie kraju. Temperatury wyniosą od 1-2*C a południu, około 3-4*C na wschodzie do 5-6*C na pozostałym obszarze kraju. Za frontem ponownie napłynie chłodniejsze powietrze.

Weekend

W trakcie przechodzenia wspomnianego frontu opady deszcz zaczną przechodzić w opady śniegu, przede wszystkim na południu i wschodzie kraju. W sobotę maksymalnie do 2-3*C, najwięcej opadów na południu kraju i ma być to sam śnieg. W niedzielę kolejny front atmosferyczny, tym razem początkowo ma padać śnieg, a następnie deszcz, temperatury na podobnym poziomie do tych z soboty.

Niestety nadchodzący tydzień po dość nudnym i monotonnym minionym zapowiada bardziej zdecydowane akcenty zimowe. Wszystko jednak odbywać się będzie przy temperaturach balansujących w granicy 0*C lub delikatnie powyżej. Sprzyjać to będzie przeziębieniom i zachorowaniom. W dalszych prognozach coraz wyraźniej widać zimę, jednak pogoda bywa przewrotna, a i jesień nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa, czekają więc nas przepychanki tych dwóch pór roku.