Wczorajsze burze okazały się bardzo gwałtowne, z silnym wiatrem, opadami dużego gradu i ulewami. Jedna osoba zginęła w wyniku porażenia piorunem, ponad 300 razy interweniowała straż pożarna. Gwałtowne burze pojawią się również dzisiaj, pamiętajmy o zachowaniu ostrożności.

W piątek najgroźniejsze zjawiska występowały od woj. dolnośląskiego po wielkopolskie i łódzkie. Głównym zagrożeniem były ulewne opady deszczu. W skali całego kraju strażacy interweniowali 370 razy, przede wszystkim wypompowywali wodę z zalanych piwnic czy posesji. W Mirkowie w woj. łódzki burza przyniosła opady rzędu 46 mm i to w krótkim odstępie czasu.

Lokalnie burze przyniosły porywisty wiatr, dochodzący do 90 km/h. W samej Łodzi powalonych zostało 50 drzew, w niektórych regionach woj. łódzkiego nie ma prądu.

Od uderzenia pioruna doszło do kilku pożarów, ale nikt nie został ranny. Wczorajsze burze przyniosły jedną ofiarę śmiertelną, ciało 40 latka znaleziono w miejscowości Chociw w powiecie łaskim. Mężczyzna schronił się pod drzewem, w które niefortunnie uderzył piorun.

Przypominamy, że także dzisiaj wystąpią gwałtowne burze. Najgroźniejszych zjawisk spodziewamy się po południu i wieczorem na zachodzie kraju. Burze z biegiem godzin przemieszczać się będą na wschód i północny wschód. W pozostałych regionach w ciągu dnia burze będą mieć charakter lokalny oraz stacjonarny, przez co dochodzić będzie do podtopień. Głównym zagrożeniem ze strony dzisiejszych burz będą intensywne opady deszczu i możliwe opady gradu do 3 cm.mapka zjawisk pogodowych nowa-compressed (2)

Przypominamy również o zachowaniu należytego bezpieczeństwa w czasie burz. Poniżej – w nieco humorystycznym tonie – wyjaśniamy czego nie robić i co robić w momencie gdy, zaskoczy nas burza:

Co zrobić gdy zbliża się burza?

Najlepiej znaleźć – krótko mówiąc – dach nad głową, typu dom, blok, w skrajnych przypadkach jakiś szałas, wiata przystankowa czy wiadukt. W końcu nie mamy za dużego wyboru, a to lepsze to niż stać na deszczu i moknąć…

Jeśli jednak burza zaskoczy nas na otwartej przestrzeni to mamy ciężko, ale bez paniki, damy radę – oto co należy robić:

  • Stoimy koło słupa wysokiego napięcia, masztu, samotnego drzewa lub innych wysokich obiektów – już jesteśmy nominowani do nagrody Darwina. Nigdy nie szukajmy schronienia w takich miejscach, to przyciąga pioruny!
  • Żadnych rozmów przez telefon komórkowy.
  • Także żadnych przedmiotów, które przewodzą elektryczność typu parasolki. Nawet worek gwoździ może być groźny.
  • Jeśli podróżujemy samochodem mamy ogromne szczęście, zaraz po wszelkich budynkach to drugie najbezpieczniejsze schronienie przed burzą i piorunami. Karoseria samochodu kształtem przypomina klatkę Faradaya, która idealnie chroni przed uderzeniem pioruna. Będąc w samochodzie nie zatrzymujmy się koło drzew, chyba, że chcemy pomóc przeznaczeniu.
  • Jeśli jesteśmy nad jeziorem, morzem, rzeką to zabierać się z wody. Pioruny i silny wiatr oraz przebywanie w wodzie to baardzo złe połączenie.
  • Unikać też wysokich wzniesień, jeśli najwyższym lub wyróżniającym się punktem takiego wzniesienia jest nasza głowa. Nawet jeśli obok jest kolega czy koleżanka wyżsi o czoło, to też nie jest to żadne alibi.
  • Nigdy nie kłaść się na ziemi.