Aktualnie trwające El Niño ciągle się umacnia, co czyni je jednym z najsilniejszych w historii.

„Nie ma żadnej możliwości, by tegoroczne El Niño zaczęło wygasać. Jest na to po prostu za silne”, twierdzi Bill Patzert, klimatolog z Laboratorium Napędu Odrzutowego NASA.

Temperatura powierzchni środkowego i wschodniego Oceanu Spokojnego znacznie wykraczała poza wartości średnie. Praktycznie wszystkiego indeksy związane z oscylacją ENSO zwiększyły się, co było spowodowane zaostrzeniem się anomalii towarzyszącym temu zjawisku, takich jak słabnięcie passatów nad środkowym i zachodnim Pacyfikiem.

Odchylenia temperatury powierzchni Oceanu Spokojnego od średniej wieloletniej we wrześniu 2015 (fot.: cpc.ncep.noaa.gov)
Odchylenia temperatury powierzchni Oceanu Spokojnego od średniej wieloletniej we wrześniu 2015 (fot.:cpc.ncep.noaa.gov)

Wszystkie modele zgodnie prognozują, że obecne El Niño potrwa do wiosny 2016, a maksymalna intensywność przypadnie na przełom późnej jesieni i wczesnej zimy. Jednak jak to wpłynie na przebieg zimy w Europie ?

Wielka Brytania podczas ekstremalnie silnej oscylacji ENSO w 1997 roku była atakowana głębokimi ośrodkami niskiego ciśnienia, z którymi związane były liczne gwałtowne burze. Meteorolodzy twierdzą, że w tym przypadku może być podobnie. El Niño w Północnej Europie najczęściej powoduje występowanie mroźnej i suchej zimy. Zima w Południowej Europie zazwyczaj jest łagodna i bardzo mokra.

Należy zwrócić uwagę, że indeks ENSO nie jest jedynym czynnikiem kształtującym pogodę w Europie, dlatego jego wpływ na przebieg tegorocznej zimy może być niewielki. Chodź oddziałuje on na globalny rozkład ciśnienia, ważniejszą rolę odegra sytuacja cyrkulacyjna nad Północnym Pacyfikiem, aktywność słoneczna, czy wielkość lodu morskiego na biegunie północnym.

Wpływa El Nino na poszczególne regiony na świecie (fot.: metoffice.gov.uk)
Wpływ El Nino na poszczególne regiony na świecie (fot.: metoffice.gov.uk)