W niedzielę bardzo silne trzęsienie ziemi wystąpiło w Nowej Zelandii, gdzie wstrząs miał siłę 7,8M. Zginęły dwie osoby, wiele zostało rannych. Pojawiła się także fala tsunami, jednak nie spowodowała ona większych szkód. Ziemia zatrzęsła się także w Argentynie.

Trzęsienie ziemi i tsunami w Nowej Zelandii

Wstrząs wystąpił 13 listopada o godzinie 12:02 czasu polskiego (w Nowej Zelandii była wówczas noc). Epicentrum wystąpiło w pobliżu miasta Christchurch położonego na Wyspie Południowej. Po wstrząsie głównym wystąpiła seria (blisko stu) wstrząsów wtórnych, z czego najsilniejszy wyniósł 6,8M. Wydane zostało ostrzeżenie o możliwej fali tsunami, której wysokość ostatecznie wyniosła 2 metry.

Trzęsienie ziemi spowodowało śmierć dwóch osób, wiele zostało rannych.

Wstrząsy były odczuwalne nawet w miejscowościach oddalonych o 600 kilometrów od epicentrum.
Wstrząsy były odczuwalne nawet w miejscowościach oddalonych o 600 kilometrów od epicentrum. Grafika USGS

Niestety trzęsienie ziemi spowodowało ogromne straty w miejscowej infrastrukturze. W wielu miejscowościach nie ma wody oraz prądu. Wystąpiły także niebezpieczne osuwiska ziemi. Należy także wspomnieć, że region, w którym wystąpiło trzęsienie ziemi zmaga się z kilkumiesięczną suszą, z tego względu bardzo ważna jest właściwa pomoc.

Już teraz szacuje się, że odbudowa zniszczeń po trzęsieniu może wynieść do kilku miliardów dolarów.

Parę godzin po trzęsieniu ziemi w Nowej Zelandii silne wstrząsy wystąpiły także w Argentynie, gdzie żywioł miał siłę 6,2M. Na szczęście nie doszło do większych zniszczeń oraz nie było ofiar.