Bardzo wcześnie w tym roku, bo już na przełomie września i października w Polsce pojawiły się pierwsze przymrozki na standardowej wysokości 2 metrów. Podsumujmy, gdzie ubiegłej nocy było najzimniej, a gdzie najcieplej.

Przymrozki w wielu miejscach w kraju

Przymrozki wystąpiły głównie na zachodzie i południowym zachodzie kraju. Najsłabszy przymrozek zanotowali mieszkańcy północnej części Lubelszczyzny oraz częściowo Podlasia, gdzie było od -0.3°C do -1.2°C. Większy przymrozek był na zachodzie Wielkopolski, gdzie odnotowano od -0.6°C do nawet -2.5°C. Ujemna temperatura wystąpiła również na Ziemi Łódzkiej, Ziemi Świętokrzyskiej, południu Mazowsza, oraz na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie. Wśród tych regionów najmniejszy przymrozek wyniósł -0.1°C, zaś największy -2.9°C. Zdecydowanie najzimniej było w rejonach podgórskich, gdzie notowano nawet 3-4 stopniowy mróz. Ostatecznie najniższą temperaturę ubiegłej nocy odnotowano w Jakuszycach, gdzie było -6.7°C.

Nad morzem najcieplej

Nie wszędzie wystąpiły przymrozki. Ostatniej nocy zdecydowanie najcieplej było nad morzem, gdzie za sprawą ciepłego Bałtyku temperatura wyniosła nawet 8-9 stopni. Chłodniej było na południu i krańcach zachodnich, tam stacje pokazały w najchłodniejszym momencie nocy 4-5°C. Na pozostałym obszarze, gdzie nie było przymrozków, temperatura wahała się między 1 a 4°C.

Przymrozki zapowiedzią zimy?

Czy tak wczesne przymrozki są zapowiedzią wczesnej zimy? Na tą chwilę wygląda na to, że przynajmniej do połowy października zimy nie zobaczymy, ba, będzie nawet dość ciepło, bo termometry nie raz pokażą 19-20°C i więcej. Niestety mimo to, będziemy musieli liczyć się z chłodnymi, a czasami wręcz zimnymi nocami i porankami.