Parę dni temu do bardzo gwałtownych zjawisk doszło na Teneryfie. Front atmosferyczny przyniósł silne burze z obfitymi opadami deszczu. Doszło do powodzi, a ulice zamieniły się w rwące potoki. Jedna osoba zmarła.

O tym, że pogodna w czasie urlopu potrafi być naprawdę kapryśna przekonali się turyści, którzy w ostatnich dniach odwiedzili Teneryfę. Nad wyspą powstały chmury burzowe, które przyniosły potężne ulewy. Na miasto Santa Cruz w ciągu 24 godzin spadło 140 litrów deszczu. Spowodowało to, że ulice zamieniły się w rwące potoki. Doszło do zalań piwnic i budynków.

Śmierć poniosła 56 letnia kobieta, która zmarła na zawał w swoim samochodzie. Niektóre media podają, że zginęło 5 osób. Poza tym opady spowodowały uszkodzenia budynków, dróg oraz przerwy w dostawie prądu. Ulewy miały miejsce 19 oraz 20 października.

Udostępnij swój głos!


Podziel się swoimi wrażeniami
  • W szoku
  • Sympatycznie
  • Smutno
  • Jestem zły/a
  • Bez szału
  • Trochę się boję