Utrzymująca się od kilku dni fala upałów daje się we znaki wszystkim Polakom. Niestety prognozy są nieubłagane i z bardzo wysokimi temperaturami będziemy się zmagać do końca obecnego tygodnia, i nie wykluczamy, że jeszcze przez sporą część przyszłego. Niestety bardzo wysokie temperatury pogłębiają trwającą od dłuższego czasu suszę. W wielu miejscowościach kraju wprowadzono ograniczenia w używaniu wody, dodatkowo w dniu dzisiejszym Polskie Sieci Elektroenergetyczne zapowiedziały ograniczenia w dostarczeniu energii elektrycznej na terenie całego kraju. Ograniczenie na razie dotyczy największych zakładów przemysłowych.

Utrzymywanie się ekstremalnie wysokich temperatur tylko przyspiesza postępowanie posuchy w Polsce. Należy podkreślić, że to nie obecne upały powodują suszę, a jedynie ją pogłębiają. Ta jest konsekwencją bezśnieżnej i bardzo ciepłej zimy, a także suchej i wietrznej wiosny. Brak pokrywy śnieżnej oznacza mniej wilgoci w glebie po zimie, natomiast wiosna szczególnie w zachodniej i częściowo centralnej części kraju przynosiła bardzo małe sumy opadów. Miejscami silny wiatr nawiewał piach z pól, co znaczyło już o znacznym wyschnięciu gleby.

Po wiośnie przyszło lato, które przeplatało chłodniejsze i cieplejsze okresy. Wciąż jednak brakowało frontów, które przyniosłyby nam dłuższe i ciągłe opady. Spowodowało to w konsekwencji obniżenie poziomu wód gruntowych i poziomu wody w rzekach. Obecnie rekordowo niski poziom osiągnęła Wisła w Warszawie. Podobnie mało wody jest w Warcie, Bugu czy innych polskich rzekach. W mniejszych miejscowościach wprowadzone zostały ograniczenia w zużyciu wody.

Straty liczą również rolnicy. Są miejsca we wschodniej części kraju oraz w centrum gdzie nie padało od ponad miesiąca. Niestety w najbliższych dniach nie zanosi się na opady, które swoim zasięgiem objęły by większą część kraju. Zamiast tego spodziewamy się burz, które nie wystąpią wszędzie i tylko częściowo oraz lokalnie załagodzą posuchę.

Przerwy w dostawach prądu

Wprowadzone ograniczenia przez operatora Polskie Sieci Elektroenergetyczne jak na razie nie dotyczą odbiorców indywidualnych, a przede wszystkim większe zakłady przemysłowe. Mimo to my również nie powinniśmy przesadzać z wykorzystaniem energii elektrycznej. Póki co nie grozi nam tzw. „blackout”, jednak główną winę za obecne ograniczenia ponosi rząd polski, który nie potrafił przeprowadzić niezbędnych modernizacji sieci. W przyszłości w sytuacji wystąpienia podobnej fali upałów oraz jeszcze większej popularyzacji klimatyzatorów nasze przestarzałe sieci mogą nie wytrzymać przeciążenia.

Bezlitosne prognozy

Niestety prognozy pozostają nieubłagane i do końca tygodnia utrzymywać się będą bardzo wysokie temperatury, miejscami przekraczające 35 stopni Celsjusza. W prognozach długoterminowych ustąpienie upałów widać dopiero po 20 sierpnia. W najbliższych dniach opady, o ile się pojawią, będą miały charakter lokalny i wystąpią za sprawą burz.