Jeszcze w niedzielę wydaliśmy prognozę burz, gdzie przewidywaliśmy ryzyko wystąpienia groźnych zjawisk oraz możliwości zejścia trąby powietrznej. Burze pojawiły się na znacznie mniejszą skalę, ale okazały się niszczycielskie.

Na szczęście utrzymujące się od rana zachmurzenie skutecznie hamowało rozwój burz. Po południu niebo na południu kraju przetarło się, a znad Słowacji do Polski przywędrowała komórka, która przebyła ponad 400 kilometrów, docierając do okolic Kraśnika-Lublina. To właśnie tutaj okazała się najbardziej niszczycielska, przynosząc opady dużego gradu do 5-6 cm oraz powodując zejście trąby powietrznej.

Grad z okolic Kraśnika (miejscowość Piotrków Drugi)

Najwięcej szkód trąba powietrzna wyrządziła w miejscowościach Blinów Drugi, Sulów oraz w Woli Gałęzowskiej.

Jak podaje serwis 112lublin.pl „Z relacji świadków wynika, że potężny wir uderzył w budynki uszkadzając dachy, w Woli Gałęzowskiej trąba powietrzna zmiotła z powierzchni ziemi murowaną stodołę a latające dachówki wbijały się w elewacje innych budynków. Na wielu domach częściowo zerwane są dachy. Drzewa na przestrzeni kilkuset metrów są w połowie ukręcone i okorowane przez powietrzny wir.

Na miejsce skierowano straż pożarną, która zajmuje się zabezpieczeniem uszkodzonych budynków oraz usunięciem powalonych drzew. Trwa szacowanie strat. Więcej zdjęć z miejsca przejścia nawałnicy można zobaczyć pod linkiem 112lublin.pl.

Przypominamy, że również dzisiaj spodziewamy się burz, jednak nie powinny być już tak groźne. Wyjątkiem mogą być krańce południowo wschodnie kraju, a więc wschodnia część województwa podkarpackiego oraz lubelskiego. Tu burze podobnie jak wczoraj mogą przynieść ulewy, duży grad i bardzo silny wiatr.