Za nami ciężka noc, szczególnie dla mieszkańców dzielnic południowych, gdzie przez kilkanaście godzin intensywnie padał deszcz. Obecnie nie notujemy opadów ciągłych, niestety wciąż musimy spodziewać intensywnych, ale krótkotrwałych opadów. Obecnie w 39 miejscach na zlewni Górnej Wisły przekroczone są stany alarmowe, na Sanie 5, a na Odrze 1. Obecnie strefa najmocniejszych opadów przemieściła się na południowy-zachód Polski.

Woda powoli zaczyna opadać w zlewni Sanu, jednak w części miejsc pomiarowych nadal są tendencje rosnące. Mimo to ustanie opadów sprzyjać będzie normowaniu się sytuacji. Jeszcze wczoraj, a także w nocy ogłoszono alarmy przeciwpowodziowe w powiatach:

  • krośnieńskim
  • sanockim
  • bieszczadzkim
  • jasielskim
  • dębickim

Najgorsza sytuacja panuje w Ustrzykach Dolnych oraz Krościenku. W Ustrzykach Dolnych gwałtownie wezbrała rzeka Strwiąż, która uszkodziła ścianę bloku mieszkalnego. Budynek musiało opuścić 70 osób, a 30 z nich zostało tymczasowo ewakuowanych i przewiezionych do internatu przy Szkole Podstawowej nr 2 w Ustrzykach Dolnych, pozostali udali się do swoich rodzin. Od wczoraj trwają poszukiwania mężczyzny, który wpadł do potoku w Dębicy.

Znacznie trudniejsza sytuacja panuje na rzekach województwa małopolskiego. Dotychczas w 39 miejscach przekroczone zostały stany alarmowe na rzekach. Strażacy przez całą noc mieli pełne ręce roboty, także osoby zamieszkujące pobliże rzek bały się o swój dobytek. W wielu miejscach doszło do licznych podtopień i wystąpień rzek z brzegów. Największe wezbrania wody pojawiają się przy ujściu potoków i rzek do większych cieków. Ma to miejsce na Rabie, Dunajcu czy Białej – stany alarmowe przekraczane są od 1 metra do prawie 1,5 metra.

Tak wygląda Dunajec w Nowym Sączu:

Raba w Rabce:

Raba w Proszkówkach:

Biała w Bielsku-Białej:

W Nowym Targu w części miasta zabrakło prądu, zerwany został dach kościoła i powalonych zostało kilka drzew. Pojawiły się także osuwiska ziemi, które blokowały drogi. W miejscowości Brzegi osuwisko spowodowało popękanie domu, który grozi zawaleniem, trwa wynoszenie dobytku przez mieszkańców.

W Zakopanem cały czas przytkane są przepusty, które na nowo odtykane są przez strażaków. W wielu miejscach konieczne było wypompowywanie wody z zalanych piwnic. Ulewa zniszczyła wiele szlaków turystycznych inne po podmywała. Zamknięto szlak w Dolinie Chochołowskiej, w Dolinie Kościeliskiej, a także w Dolinie Białego – wszędzie tam potoki wystąpiły z brzegów. Zamknięte są także rejony tamy w Kuźnicach gdzie spiętrzona woda stwarza bardzo duże zagrożenie.

Zakopane, zapora pod Nosalem (okolice Kuźnic w dniu wczorajszym):
W ciągu ostatniej doby w aż pięciu województwach na południu Polski interweniowała ponad 2,4 tys. razy. Na części rzek można zauważyć delikatną poprawę, fala wezbraniowa przemieszczać się będzie w dół rzek. Czekamy jak z tą ilością wody poradzi sobie Wisła. Jeszcze dzisiaj na południu Polski musimy się spodziewać krótkich, ale intensywnych opadów deszczu.

Źródło zdjęcia: esanok.pl

1 KOMENTARZ

Comments are closed.